Kailo – nanotechnologiczny plaster. Bioantena, która ukoi ból

Kailo – nanotechnologiczny plaster. Bioantena, która ukoi ból
06.02.2020 13:28
Kailo – nanotechnologiczny plaster
Kailo – nanotechnologiczny plaster

Jak poradzić sobie z bolącymi mięśniami i różnymi urazami? Z pomocą przychodzi technologia i wynalazek o nazwie Kalio. Wygląda jak przyczepiana do skóry antena i – jak zapewniają producenci – koi ból i przyspiesza regenerację.

Kailo to przebój platformy crowdfundingowej Indiegogo. Setki ludzi uwierzyły w skuteczność tego sprzętu i zainwestowały własne pieniądze z nadzieją, że będą wśród pierwszych szczęśliwców, którzy skorzystają z nowej metody uśmierzania bólu.

Twórcy Kailo przedstawiają ten sprzęt jako cudowne remedium na wszelakie bóle – od tych, spowodowanych długotrwałym siedzeniem, po urazy, wynikające z uprawiania sportu.

Bioantena przyniesie ulgę w bólu

Rozwiązaniem ma być specjalna powłoka, przyklejana do ciała, która przyjmuje i wysyła sygnały elektryczne generowane przez mięśnie. Twórcy nazywają Kalio bioanteną, którą ma harmonizować pole elektryczne ciała człowieka, przynosząc ulgę już w ciągu kilku sekund od założenia.

Urządzenie jest przy tym proste w aplikacji – wystarczy przykleić je do ciała – a także łatwe do utrzymania w czystości. Do tego odporne na wodę, więc można bez obaw o uszkodzenie brać z nim prysznic. Jest też elastyczne, a do tego działa również przez ubranie.

Nadzieja dla cierpiących czy oszustwo?

Brzmi nieźle. Problem w tym, że ten cudowny sprzęt wydaje się nie mieć weryfikowalnych podstaw.

A jeśli takie są, to twórcy Kailo skrzętnie je ukrywają za entuzjastycznymi, ale w gruncie rzeczy pustymi sloganami. Kilku radośnie uśmiechniętych ludzi, pokazanych na filmie, to jednak trochę za mało.

Kailo – nanotechnologiczny plaster
Kailo – nanotechnologiczny plaster

Dlatego – przynajmniej na tym etapie – sądzą, że Kailo bliżej jest do wynalazków szarlatana Zięby, lewoskrętnej witaminy C i innych bzdur tego typu, niż do remedium na ból.

Choć opis i sposób, w jaki to rozwiązanie jest przedstawiane, budzi ciekawość, to brak jakichkolwiek podstaw, by sądzić, że Kailo faktycznie działa tak, jak opisują twórcy.

Mimo tego - sądząc po sukcesie zbiórki - nadzieja umiera ostatnia.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)