10 powodów, dla których moje Atari jest lepsze od Commodore
Jest czwarta rano. Właśnie czule wyłączam moją Atarynkę i zaraz nakryję ją koronkową serwetką. Śpij spokojnie. Ja też troszkę się prześpię i włączę Cię znowu po południu, gdy wrócę ze szkoły. Jeszcze ostatni rzut oka... piękna! Nie ma drugiej takiej maszyny. Mógłbym wymienić kilkaset powodów, dla których Atari jest lepsze od Commodore, ale z braku większej liczby dostępnych palców ograniczę się do dziesięciu najważniejszych. Oj, będzie wojenka...