Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Płyny do płukania mogą podrażniać skórę, zostawiać osad i pogarszać chłonność tkanin. Ekspert Consumer Reports wskazuje bezpieczniejsze zamienniki.
Pranie ma być miękkie, świeże i bez osadu. Rich Handel z Consumer Reports przekonuje, że rezygnacja z płynu do płukania to pierwszy krok do lepszych efektów. Zwraca uwagę na ryzyko podrażnień, gorszą chłonność ręczników i osady sprzyjające pleśni w pralce.
Co zamiast płynu do płukania
Zamiast nadawać zapach płynem, wybierz pachnący detergent. Redaktorka CR wskazuje, że dobrze dobrany proszek lub płyn może zapewnić świeżość bez nadmiaru chemii. Pierwsza zasada: używaj minimalnej ilości detergentu, by ograniczyć resztki w pralce.
W przypadku ubrań sportowych trzymaj przepocone rzeczy z dala od reszty i pierz je osobno, na lewą stronę. To tam kumuluje się zapach. Szybkie wyjęcie prania z bębna ogranicza rozwój pleśni i nieprzyjemny zapach po praniu.
Jak uniknąć osadów i zapachu z pralki
Nadmiar detergentu i płynu do płukania sprzyja osadom, które karmią pleśń. Pomagają drobne nawyki: opróżnianie kieszeni z chusteczek i kłaczków oraz regularne czyszczenie. CR odradza odkamienianie octem: ocet może uszkodzić uszczelki i węże, zwłaszcza w pralkach ładowanych od frontu.
Jeśli przeszkadza elektryzowanie, sporadycznie można użyć chusteczek do suszarki, ale Handel ostrzega przed ich nadużywaniem. Osad z chusteczek może zaburzać działanie czujnika wilgotności i gromadzi się w suszarce.
Proste triki na elektryzowanie i sztywność
Alternatywą jest kulka z folii aluminiowej. Zwiń ok. 1 m folii w gładką kulę bez ostrych krawędzi i dorzuć do suszarki, by rozładować ładunki. Gdy inne metody zawiodą, suszenie na powietrzu eliminuje problem elektryzowania.
Twarda woda może usztywniać tkaniny. Idealnie pomaga zmiękczacz wody w instalacji. Gdy to niemożliwe, warto spróbować wełnianych kul do suszarki – wielokrotnego użytku, które mechanicznie zmiękczają rzeczy; po roku–dwóch wymagają wymiany.