Letnia dacza na Peloponezie, czyli kryzysowy urlop

Letnia dacza na Peloponezie, czyli kryzysowy urlop
28.02.2012 13:44
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
Adam Maciejewski
Adam Maciejewski

Pogoda w Polsce o tej porze roku nie rozpieszcza. Ferie zimowe skończyły się już chyba wszystkim. Inni mogą pomarzyć o urlopie. Gdzie? Egipskie plaże opiewane przez polskich polityków ogarnięte są rewolucyjną pożogą. Dlaczego nie w letniskowym domu na południu Grecji?

Pogoda w Polsce o tej porze roku nie rozpieszcza. Ferie zimowe skończyły się już chyba wszystkim. Inni mogą pomarzyć o urlopie. Gdzie? Egipskie plaże opiewane przez polskich polityków ogarnięte są rewolucyjną pożogą. Dlaczego nie w letniskowym domu na południu Grecji?

Wizja wypoczynku we wspaniałym klimacie peloponeskiego wybrzeża działa krzepiąco. Tym bardziej jeżeli może to być urlop spędzony w domu położonym w miejscowości Monemwasia - magicznie ulokowanym mieście przyklejonym do zboczy olbrzymiej skały, która w formie cypla wdziera się w wody na granicy pomiędzy Morzami Mirtejskim a Kreteńskim.

Vues de Monemvassia

fot. MyBlogLoveGreece
fot. MyBlogLoveGreece
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

W tak bajkowych pejzażach powstał dom lotniskowy będący dziełem greckiej pracowni architektonicznej LM Architects, a konkretnie trójki architektów (Mariza Angelidi, Lila Galata, Panagiotis Papadakis) odpowiedzialnych za ten projekt.

fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

Zaproponowana przez LM Architects architektura może się podobać. Nie jest efekciarska ani nowobogacka. Greccy architekci zaprojektowali budynek świetnie wpisujący się w tradycje architektoniczne miasta i regionu. Strona projektowa willi również budzi uznanie.

fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

Działka, na której ją wzniesiono, jest bardzo atrakcyjna. Willę przylepiono do zbocza góry, dzięki czemu z okien i tarasów rozpościera się przepiękny widok na morze. Kwintesencja wypoczynku w takim miejscu.

fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

Bryła willi składa się z prostych prostopadłościennych form. Żadnej formalnej ekstrawagancji. Ale na tym właśnie polega urok tego projektu. Jest to bez wątpienia architektura nowoczesna, zapewniająca luksus oczekiwany przez właścicieli, jednak w nieinwazyjnej i stonowanej formie. Greccy architekci nawiązali do regionalnych tradycji w budownictwie poprzez dobór odpowiednich materiałów.

fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

Willę zbudowano z kamienia, który jest typowym, lokalnym materiałem budowlanym. Dodatkowo oczywiście beton. Na zewnątrz i we wnętrzach dominuje tynk o nierównej fakturze, dobrze komponujący się z kamiennymi elementami, a także drewno. Kolejny ukłon w stronę tradycji.

fot. ArchDaily
fot. ArchDaily

Dom składa się z 3 poziomów obniżających się wzdłuż stoku. Na najniższym znajduje się basen. Żaden tam luksus. Po prostu konieczność. Do plaży jest kawałek i na dodatek jest kamienista.

fot. ArchDaily
fot. ArchDaily
fot. ArchDaily
fot. ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

Dom ma 368 m2, a cała parcela lekko ponad 16,6 tys. m2. Niestety, nie wiadomo, ile kosztowała całość, ale pewnie niemało. Tym bardziej że działka położona na uboczu zapewnia prywatność, atrakcyjne widoki i mnóstwo przestrzeni. A to wszystko w miejscowości o naturalnie ograniczonej przestrzeni pod rozbudowę. Po prostu wymarzone miejsce do obserwowania aktualnie trwającej greckiej katastrofy.

fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily
fot. Erieta Attali via ArchDaily

Źródło: Homedit, ArchDaily

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)