Nie jest nowością fakt, że obudowa przestaje być tylko obudową. Coraz częściej twórcy tego typu akcesoriów nie skupiają się wyłącznie na chronieniu sprzętu. Na przykład MyTask to zestaw przenośnych narzędzi, a Wello to prywatny, kieszonkowy lekarz.
Twórcy Lunecase stawiają na dodatkowy ekran. Wprawdzie obudowa nie będzie służyć do czytania czy przeglądania Internetu, ale i tak okaże się całkiem przydatna.
Znak sygnał
Wystarczy „połączyć” ją z iPhone'em, by dostać powiadomienie o nadchodzących połączeniach. Zanim smartfon zacznie dzwonić, pojawi się informacja, że za chwilę ktoś zadzwoni albo że nadejdzie SMS.
Niepotrzebny gadżet? Niekoniecznie. W końcu z obudowy i tak często korzystamy. A jeżeli ma dodatkową funkcję, tym lepiej dla nas.
Tym bardziej że informacja o nadchodzących połączeniach może się przydać. Czasami nie chcemy, by dźwięk dzwonka lub nawet wibracje przeszkodziły w spotkaniu. Dzięki Lunecase problemu nie będzie, ponieważ pojawi się bezgłośne powiadomienie.
Lunecase nie potrzebuje baterii ani ładowania – energię gadżet czerpie ze smartfona, korzystając z fal elektromagnetycznych. A to wszystko za 39 dol., jeżeli kupicie urządzenie na Kickstarterze.