MAV-y przejmują kolejne cechy owadów

MAV-y, czyli niewielkie urządzenia latające, są kuszącą propozycją dla instytucji zajmujących się wywiadem i nadzorem. Istotną wadą miniaturowych dronów jest jednak znaczna niestabilność w locie. Pomocne okazało się – nie po raz pierwszy – skopiowanie rozwiązań podpowiadanych przez przyrodę.

MAV-y przejmują kolejne cechy owadów 1Oczy owada (Fot. DangerRoom / Wired)
Łukasz Michalik

MAV-y, czyli niewielkie urządzenia latające, są kuszącą propozycją dla instytucji zajmujących się wywiadem i nadzorem. Istotną wadą miniaturowych dronów jest jednak znaczna niestabilność w locie. Pomocne okazało się – nie po raz pierwszy – skopiowanie rozwiązań podpowiadanych przez przyrodę.

Głównym problemem MAV-ów jest ich stosunkowo wolna reakcja – lub jej brak – na dynamiczne, występujące podczas lotu czynniki, jak podmuchy wiatru, zmiany prędkości czy przemieszczające się obiekty.

Ponieważ jedną z najważniejszych cech MAV-ów jest ich bardzo mały rozmiar, brakuje miejsca i zapasu nośności na instalowanie rozbudowanych zestawów czujników lub skomplikowanych układów zajmujących się przetwarzaniem danych.

Odpowiedzią na ten problem okazało się zastosowanie rozwiązań często spotykanych u owadów. Kwestię odbierania bodźców dotyczących warunków lotu rozwiążą mikroskopijne włoski wzorowane na pokryciu ciała ciem.

MAV-y przejmują kolejne cechy owadów 2
Fruczak gołąbek - ćma, która zainspirowała twórców MAV-ów (Fot. Wikimedia Commons)

Włoski pozwolą na odnotowanie najmniejszych nawet zmian w przepływie powietrza. Dzięki temu dron będzie w stanie wykryć zbliżający się podmuch i odpowiednio wcześnie na niego zareagować. Kolejnym usprawnieniem będą „oczy” dronów przypominające narząd wzroku wielu owadów.

Zastosowane – zamiast pojedynczych kamer – liczne, zgrupowane sensory odbierające obraz zapewnią lepszą orientację w przestrzeni. Pozwoli to na automatyczne unikanie przeszkód  i większą autonomię działania dronów w trudnym, pełnym niespodzianek środowisku.

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Postawili na podwórku szopę z serwerami. Rachunki za prąd spały o 90 proc.
Postawili na podwórku szopę z serwerami. Rachunki za prąd spały o 90 proc.
Nowa cyfrowa legitymacja w mObywatelu. Opcja dla 385 tys. osób
Nowa cyfrowa legitymacja w mObywatelu. Opcja dla 385 tys. osób
Belgia otworzyła ikoniczny dworzec-most. Powstawał dwie dekady
Belgia otworzyła ikoniczny dworzec-most. Powstawał dwie dekady
Pasożytnicza królowa przejmuje kontrolę nad kolonią mrówek
Pasożytnicza królowa przejmuje kontrolę nad kolonią mrówek
Astronom wykrył nietypowe sygnały z tajnych satelitów zakłócających sprzęt
Astronom wykrył nietypowe sygnały z tajnych satelitów zakłócających sprzęt
Odkryli je pod lodem. Naukowcy: to wyjątkowe znalezisko
Odkryli je pod lodem. Naukowcy: to wyjątkowe znalezisko
Policjant żąda odblokowania telefonu. Czy trzeba się zgodzić?
Policjant żąda odblokowania telefonu. Czy trzeba się zgodzić?
Było zapisane w Biblii. Trzęsienie ziemi sprzed 2800 lat
Było zapisane w Biblii. Trzęsienie ziemi sprzed 2800 lat
Google Maps z nowymi funkcjami. Sprawdź, co dodano
Google Maps z nowymi funkcjami. Sprawdź, co dodano
To zjawisko przechyla Ziemię. Ma wpływ większy, niż sądzono
To zjawisko przechyla Ziemię. Ma wpływ większy, niż sądzono
Starożytny hymn Babilonu odtworzony dzięki sztucznej inteligencji
Starożytny hymn Babilonu odtworzony dzięki sztucznej inteligencji
"Wiedźmin 4" z nominacją do The Game Awards 2025. Rywalizuje z "GTA VI"
"Wiedźmin 4" z nominacją do The Game Awards 2025. Rywalizuje z "GTA VI"
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥