Microsoft postanowił wrócić o korzeni i zaprezentował Lumię z systemem operacyjnym, od którego wszystko się zaczęło. Jak wygląda smartfon z DOS-em? Poza fimową prezentacją przygotowano z tej okazji nawet specjalną appkę!
Pac-Man w Google Maps
Nie zawiódł również Google. Poza "odwróconą" wyszukiwarką, dostępną pod domeną com.google (nowe domeny najwyższego poziomu w końcu do czegoś się przydały!), 1 kwietnia mogliśmy zagrać w Pac-Mana w usłudze Google Maps.
WIDEO
Crave - How to play April Fools' Pac-Man in Google Maps
Re sok – inteligentne skarpety HTC
Jeśli wszystko, co nosimy, musi być smart, do dlaczego nie uzupełnić smartfonów smartpetami? Jak miałoby to wyglądać w praktyce, pokazał HTC, prezentując skarpety z wyświetlaczem i modułami łączności o nazwie Re sok.
Samsung Galaxy Blade Edge
Przed laty Motorola zupełnie serio reklamowała swoje telefony z serii RAzR, porównując je do ostrza. Tym razem Samsung uraczył nas gadżetem, łączącym smartfona z nożem, czyli urządzeniem o nazwie Galaxy Blade Edge.
CERN potwierdza istnienie Mocy
Na to odkrycie czekały rzesze fanów "Gwiezdnych wojen" - Wielki Zderzacz Hadronów w końcu na coś się przydał, bo dzięki niemu naukowcy nie tylko potwierdzili istnienie Mocy, ale nawet pokazali na zdjęciach, jak jej używają!
Tematem przewodnim kilku żartów okazały się selfie. Motorola zaprezentowała kijki do selfie dedykowane smartfonom tej firmy.
Selfie Shoes
Jeśli nie chcecie biegać z kijkmi do selfie, istnieje inne rozwiązanie - buty z uchwytem na smartfon. Teraz wystarczy tylko podnieść wyprostowaną nogę!
WIDEO
Selfie Shoes by Miz Mooz
Dog on a Stick
A co z naszymi czworonogami? One również zasługują na własny sprzęt do selfie! Pomyślała o nich firma Petco, która zaprezentowała uchwyt, pozwalający psom na pstrykanie sobie fotek.
Honda HR-V Selfie Edition
O wielbicielach selfie nie zapomniała także Honda, która pokazałą specjalną wersję modelu HR-V o nazwie selfie edition. Dzięki dodatkowym kamerom (trochę się ich nazbierało!) możemy podczas jazdy pstrykać sobie selfiaki.
Łukasz Michalik
Pisze odkąd pamięta. Oddycha sygnałem Wi-Fi, czci dziwne mieszanki herbat, a do krwiobiegu ma na stałe podłączony modem i kroplówkę z espresso. Wieczny malkontent, wielbiciel starych wynalazków i czasów, gdy światem rządziło Wspaniałe Pokolenie. Niezmiennie uważa, że światem nowych technologii ciągle wstrząsa seria informacji bez znaczenia, gdy te naprawdę istotne pozostają niemal niezauważone.