Najlepsze myszy do gier – propozycje prezentowe na każdą kieszeń [zestawienie]

Najlepsze myszy do gier – propozycje prezentowe na każdą kieszeń [zestawienie]
30.11.2014 11:33
Zdjęcie On-line shop scene isolated on white background pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie On-line shop scene isolated on white background pochodzi z serwisu Shutterstock
Jacek Klimkowicz
Jacek Klimkowicz

Gadżet, bez którego nie obejdzie się prawie żaden pecetowy gracz. Jego precyzja i niezawodność nie raz przesądzają o wyniku starcia. Może nie podnosi skillów, ale na pewno ułatwia życie. Tak, mowa o myszy dla gracza, która niejednokrotnie potrafi zdziałać cuda. Co lepsze są już w zasadzie miniaturowymi komputerami i tyle co one kosztują. Ale nie tylko wokół takich świat się kręci. Jakie modele są najlepsze, najpopularniejsze i warto je kupić? Zapraszam do lektury!

Mysz dla gracza - kilka słów wstępu

Przez ostatnie lata na rynku myszek dla graczy sporo się zmieniło. Choć niektórym mogłoby się wydawać, że czas stanął w miejscu, istotnie tak nie jest. Przede wszystkim najnowsze konstrukcje bezprzewodowe może nie działają zauważalnie dłużej na zasilaniu akumulatorowym, ale na pewno dorównują osiągami gryzoniom przewodowym. I, jednocześnie, są od nich wygodniejsze - przy gwałtownych ruchach nie musimy zważać na przewód. Doskonałym przykładem bezprzewodowej myszki, która sprawdza się w ekstremalnych sytuacjach i nic nie traci po odłączeniu kabla jest SteelSeries Sensei Wireless.

Mysz dla gracza – z ogonkiem czy bez? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Sebastian Anthony)
Mysz dla gracza – z ogonkiem czy bez? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Sebastian Anthony)

Zdecydowanie poprawiła się również jakość sensorów optycznych. Najlepsze z nich mają rozdzielczość nawet 10000 DPI i zapewniają wprost niesamowitą precyzję. Coraz większa liczba producentów rezygnuje z wbudowanej pamięci na ustawienia na rzecz przechowywania ustawień w chmurze. Tą drogą poszedł Razer, tak samo wygląda to w najnowszych myszkach SteelSeries. Na szczęście wciąż można dostać starego, dobrego Sensei'a, który nadal dobrze się sprawdza tak w domu jak i na turniejach e-sportowych, a Roccat praktycznie w każdym modelu montuje kilkaset kB użytecznej pamięci.

Zdjęcie modern blue computer mouse connected to the blue word Cloud - letter O is replaced by a globe pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie modern blue computer mouse connected to the blue word Cloud - letter O is replaced by a globe pochodzi z serwisu Shutterstock

Dysponując konkretną sumą pieniędzy nie warto brać pierwszego lepszego gryzonia z wyśrubowanymi parametrami, zwłaszcza w przypadku tańszych urządzeń. Mam tu na myśli np. A4Techy XGAME Laser Oscar X747, które występują z wieloma sensorami, ale w zasadzie jedynie wariant z Avago ADNS-9500 jest godny uwagi. Często jednak warto dołożyć nieco grosza i wydać więcej. W tym przypadku zdecydowanie lepiej dołożyć do solidnego Roccata Savu. Pozornie dostajemy mniej (np. brakuje ciężarków), ale w praktyce zyskujemy sprzęt znacznie lepiej wykonany, trwalszy i ze znacznie lepszym oprogramowaniem.

Niektórzy producenci, jak SteelSeries, sprawili niespodziankę i po niezbyt udanych produktach (np. SS Kana) pokazali klasę. Przetestowany przez nas Rival wyrasta praktycznie na lidera w swoim segmencie cenowym. Świetnie leży w dłoni, jest precyzyjny i ma intuicyjne oprogramowanie. W praktycznie żadnym segmencie nie da się pominąć Roccata, który każdorazowo daje poczucie dobrze wydanych pieniędzy i trzyma bardzo wysoki poziom. Podobnie zresztą jest w przypadku myszek firm CM Storm i Tt eSports, choć jakością wykonania i oprogramowaniem nieco ustępują one niemieckiej konkurencji.

Zdjęcie Gaming mouse light painting pochodzi z serwisu Shutterstock
Zdjęcie Gaming mouse light painting pochodzi z serwisu Shutterstock

W zestawieniu nie zabrakło kultowego już DeathAddera oraz silnej reprezentacji Logitecha, który odświeżył portfolio i udowodnił, że należy do ścisłej czołówki. Bardzo korzystnie wypadł model G502, który jest w naszej ocenie lepszy od legendarnej myszki Razera. Po ponad roku testów modelu G600 utwierdziliśmy się w opinii, że to świetny sprzęt dla fanów MMO, choć nasze serce ostatnimi czasy skradł Roccat Tyon, który dodatkowo lepiej sprawdza się w dynamicznych FPS-ach. Naturalnie na rynku jest znacznie więcej urządzeń i producentów, jednak my w poniższym zestawieniu skupiliśmy się na sprzętach wyjątkowo godnych uwagi, które mieliśmy możliwość przetestować.

CM Storm Xornet

CM Storm Xornet
CM Storm Xornet

Gdy budżet na nowego gryzonia wynosi ok. 100 zł, nie ma zbyt wielu ciekawych opcji do wyboru. Jeśli jest to nieprzekraczalna kwota, warto zastanowić się nadgryzoniem CM Storm Xornet. Jest to mysz dedykowana praworęcznym graczom, którzy mają małe dłonie lub preferują chwyt typu finger. Jest bardzo dobrze wykonana, ma 7 przycisków i niezły sensor optyczny o rozdzielczości 2000 DPI. Minusem dla wielu będą jednak małe gabaryty i brak dedykowanego oprogramowania, które pozwoliłoby lepiej wykorzystać potencjał myszki. Gryzoń jest wyceniany przez sprzedawców na niecałe 100 zł.

A4Tech XGAME Laser Oscar X747

A4Tech XGAME Laser Oscar X747
A4Tech XGAME Laser Oscar X747

Mysz A4Tech XGAME Oscar X747 występuje na rynku z kilkoma sensorami. Jedynym godnym polecenia wariantem jest ten z Avago ADNS-9500 i przed zakupem należy upewnić się, że właśnie z takim mamy do czynienia. Całość wygląda klasycznie i niezbyt oryginalnie, ale na ergonomię nie można narzekać. Oprócz nienagannej precyzji można liczyć na przyzwoite oprogramowanie i system ciężarków. I to wszystko nawet za ok. 70 zł! W tej cenie trudno o coś wyraźnie lepszego.

Roccat Savu

Roccat Savu
Roccat Savu

Jeśli macie w kieszeni ok. 130 zł, to bezapelacyjnie należy zainteresować się myszką Roccat Savu. Jest to świetnie wykonany, poręczny gryzoń, który urzeka precyzją działania, brakiem jittera, wyraźnej akceleracji i predykcji. Jest to zasługa sensora optycznego Avago ADNS-3090 o rozdzielczości 4000 DPI. Jest on w stanie śledzić ruchy z prędkością do 60 cali/sekundę i wytrzymuje przyspieszenia do 20G. Na poczynania gracza Savu reaguje w ciągu 1 milisekundy.

Roccat Savu
Roccat Savu

Do tego dochodzi bardzo intuicyjne i rozbudowane oprogramowanie dostarczane przez producenta, które pozwala na tworzenie własnych makr i zapisywanie profili we wbudowanej pamięci (544 kB). Całość świetnie leży w dłoni, jest bardzo lekka (90 gramów) i jest miła w dotyku. Przewód jest chroniony przez materiałowy oplot, a wysoką trwałość gwarantują japońskie przełączniki Omron. To wszystko za ok. 130 zł, a więc stosunkowo niewygórowaną sumę.

CM Storm Inferno

CM Storm Inferno
CM Storm Inferno

Gdy do wydania mamy ok. 200 zł, wybór jest znacznie większy. Na początek warto zainteresować się gryzoniem CM Storm Inferno. Producent daje do dyspozycji precyzyjny sensor laserowy o rozdzielczości 4000 DPI, który radzi sobie ze śledzeniem z szybkością do 115 cali/sekundę. Myszka ma 128 kB wbudowanej pamięci na ustawienia (możliwość zapisania 3 profili) i 11 programowalnych przycisków. Całość jest bardzo dobrze wykonana i dostępna w sklepach za mniej niż 200 zł.

SteelSeries Rival

SteelSeries Rival
SteelSeries Rival

Dwie stówki to wystarczające środki na zakup świetnej, optycznej myszy SteelSeries Rival. Jest to zdecydowanie jedna z najlepszych propozycji w swojej klasie. Gryzoń jest dobrze wykonany, znakomicie wyprofilowany i precyzyjny. Myszka wyróżnia się ponadto intuicyjnym, funkcjonalnym oprogramowaniem i zastosowaniem świetnych, trwałych (do 30 milionów kliknięć!) przełączników. Nie zabrakło teflonowych ślizgaczy i konfigurowalnego podświetlenia. Niezdecydowanych zachęcam do lektury recenzji. SteelSeries Rival to dobrze wydane 200 zł.

ThermalTake Theron

Tt eSports Theron
Tt eSports Theron

Nie dość, że fantastycznie wygląda, to jeszcze równie dobrze działa. Mysz Tt Theron ma na pokładzie naprawdę dobry, laserowy sensor o rozdzielczości 5600 DPI, 128 kB wbudowanej pamięci (na 5 profili) a także system regulacji wagi (5 ciężarków po 4,5 grama każdy). Nie zabrakło obsługi makr i 7-kolorowego podświetlenia. Pewny chwyt zapewniają gumowane wstawki, a oprogramowanie przycisków przypisanie do nich żądanych funkcji. A to wszystko za niecałe 200 zł.

Roccat Kone Pure Military

Roccat Kone Pure Naval Storm
Roccat Kone Pure Naval Storm

Roccat Kone Pure Military to jedna z tych myszy, z którymi trudno się rozstać. Nie kosztuje majątku, a zapewnia znakomite osiągi i feeling. Świetnie leży w dłoni, imponuje możliwościami konfiguracji, zachwyca precyzją działania. Dzięki technologii Easy-Shift+ można błyskawicznie przełączać się między 2 mapami przycisków. Do dyspozycji użytkownika jest 7 programowalnych przycisków oraz tytanowe kółko. Ustawienia można zapisywać w ramach 5 profili w pamięci urządzenia (576 kB). Dzięki temu po podłączeniu do innego komputera Roccat Kone Pure od razu jest gotowa do działania, nawet bez dostępu do Internetu.

Roccat Kone Pure Software
Roccat Kone Pure Software

Myszka jest wyposażona w sensor Pro-Optic R4 o rozdzielczości 5000 DPI, który jest w stanie śledzić tor z szybkością 130 cali/sekundę i radzi sobie z przyspieszeniami do 30 G. W panelu sterowania, oprócz zmiany czułości czy pracy podświetlenia (16,8 mln kolorów) można skonfigurować wartość lift-off distance’u czy siłę przyciągania kątowego. Wykonanie myszki stoi na najwyższym poziomie, a całość jest bardzo lekka (ok. 90 gramów) i reaguje na poczynania gracza w ciągu 1 milisekundy. A to wszystko za ok. 250 zł, czyli w atrakcyjnej cenie.

Logitech G600 MMO

Logitech G600 MMO
Logitech G600 MMO

Mysz, która ucieszy każdego fana MMO/RPG. Aż 20 programowalnych przycisków i możliwość żonglowania kilkoma profilami zapisywanymi w pamięci urządzenia sprawiają, że jest to uniwersalne narzędzie dla siejących zniszczenie w Zapomnianych Krainach. Mysz zdecydowanie stworzona dla osób preferujących chwyt typu palm, wyposażona w 3 przyciski główne i switche o wytrzymałości 20 milionów kliknięć. Myszka jest trwała, świetnie wykonana i łatwo konfigurowalna przy użyciu wygodnego oprogramowania. I można ją mieć za ok. 250-280 zł.

Logitech G502

Logitech G502
Logitech G502

W cenie do 300 zł dostaniemy również model G502. Mysz ta wyróżnia się nie tylko ciekawym designem, ale i pierwszorzędną specyfikacją. Sensor o rozdzielczości 12000 DPI jest w stanie sprostać przyspieszeniom rzędu 40 G i szybkości ruchu do 300 cali/sekundę. Pod kontrolą mamy nie tylko 11 programowalnych przycisków, ale i wyważenie myszki (5 ciężarków po 3,6 grama każdy). Do tego dochodzą świetne wykonanie i trwałe (20 milionów kliknięć) przełączniki.

Razer DeathAdder Chroma

Razer DeathAdder Chroma
Razer DeathAdder Chroma

Ostatnia odsłona kultowej myszki przynosi kilka zmian. Wzrosła rozdzielczość sensora (10000 DPI), który zapewnia jeszcze ostrzejsze czucie. Dopracowano też przyciski główne, które po prostu urzekają swoim działaniem. Myszce nie straszne są przyspieszenia rzędu 50 G czy szybkość ruchu 200 cali/sekundę. Standardowo ustawienia przechowywane są w chmurze Razera, a do dyspozycji mamy 5 programowalnych przycisków. Cena? Około 250 zł nie powinno nikogo odstraszać.

SteelSeries Sensei

SteelSeries Sensei Fnatic Edition
SteelSeries Sensei Fnatic Edition

Można ją mieć już za niewiele ponad 300 zł. Jest stałą bywalczynią na rozmaitych turniejach e-sportowych. Wygląda klasycznie i ciut niepozornie, ale zapewnia doskonałe czucie i precyzję na wysokim poziomie. Zdecydowanie na plus wypada zaliczyć porządny sensor laserowy (5700 DPI, 150 cali/sekundę i 30 G) oraz duże możliwości konfiguracji. Przełączniki bez problemu wytrzymają ponad 10 milionów kliknięć. Dla nieco mniej wymagających producent przewidział wersję RAW, którą można nabyć już za ok. 200 zł. Jest też edycja Wireless, która zapewnia jeszcze lepszą precyzję i to bez plątaniny kabli, ale kosztuje już ok. 500 zł.

Roccat Kone XTD

Roccat Kone XTD
Roccat Kone XTD

Do niedawna najwyższy model z rodziny niemieckiego producenta. Występuje w wersji zarówno z sensorem optycznym (6400 DPI) jak i laserowym (8200 DPI). Oba warianty zapewniają świetną precyzję i są wykonane na najwyższym poziomie. Podstawą są japońskie przełączniki Omron, które gwarantują spokój na lata. W tym modelu mamy już możliwość dostosowania wagi do własnych preferencji (4 ciężarki po 5 gramów każdy). Nie zabrakło też tytanowego kółka, które jest dodatkowo przechylane. Pracuje ono bardzo precyzyjnie i jest wygodne w użyciu. Gryzoń bardzo dobrze leży w dłoni i bardzo dobrze sprawdza się w dynamicznych rozgrywkach.

Roccat Kone XTD
Roccat Kone XTD

Counter Strike czy Battlefield 3 nie są dla niego wyzwaniem, podobnie jak ostre sesje z Quake'iem. Naturalnie nie zabrakło podświetlenia, którym można sterować z poziomu intuicyjnego i bardzo rozbudowanego oprogramowania. Ustawienia można zapisać bezpośrednio w urządzeniu (576 kB pamięci) w ramach jednego z 5 profili. Nad poprawną pracą myszki czuwa 32-bitowy procesor ARM TurboCore V2, a optymalny ślizg zapewniają teflonowe stopki. Przy odrobinie szczęścia można upolować egzemplarz już za ok. 350-370 zł, a więc w całkiem niezłej, w stosunku do możliwości, cenie.

Logitech G700s

Logitech G700s
Logitech G700s

Model G700s to jeden z najbardziej cenionych przez graczy wskaźników. Może pracować przewodowo i bezprzewodowo z jednakową precyzją (8200 DPI). Po każdej powierzchni sunie jak po maśle, nie gubi się nawet przy wyjątkowo szybkich ruchach (30 G, 160 cali/sekundę). Do tego ma 13 programowalnych przycisków i wbudowaną sygnalizację LED, która pozwala na ocenę poziomu czułości i stanu naładowania akumulatorków. A to wszystko w cenie nieznacznie przekraczającej 300 zł.

Roccat Tyon

Roccat Tyon
Roccat Tyon

Znakomita propozycja Roccata, która urzekła nas swoją funkcjonalnością. Sprawdza się doskonale zarówno w grach FPS jak i w MMO/RPG dzięki dużej liczbie świetnie rozmieszczonych, programowalnych przycisków, w tym analogowemu drążkowi. Działa wyśmienicie na każdej powierzchni, a możliwościami dawanymi przez oprogramowanie potrafi przytłoczyć mniej zaawansowanych użytkowników. Kosztuje ponad 400 zł, ale jest zdecydowanie warta swojej ceny. W pakiecie dostajemy znakomitą precyzję (8200 DPI), wykonanie i potężne możliwości. Po szczegóły odsyłam do naszej recenzji, a zainteresowanych do sklepów.

ThermalTake Level 10 M

Tt eSports Level 10 M
Tt eSports Level 10 M

Jest piekielnie precyzyjna, niebywale funkcjonalna i na dodatek obłędnie wygląda. Kosztuje najczęściej ponad 400 zł, ale jeśli ktoś może tyle wydać na myszkę, to zdecydowanie Level 10 M powinien znaleźć się na jego zakupowej liście. Gryzoń ma 7 przycisków, wbudowaną pamięć (128 kB), w której można zapisać 5 profili i laserowy sensor o rozdzielczości 8200 DPI. Aluminiowa konstrukcja pozwala na regulację wysokości i pochylenia grzbietu myszki. W pakiecie znajduje się funkcjonalne oprogramowanie.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (24)