Najstarszy okręt rosyjskiej marynarki. „Komuna” już 97 lat w czynnej służbie

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Łukasz Michalik

16.08.2012 12:00, aktual.: 10.03.2022 13:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Okazuje się, że 100-letnia, bezawaryjna rosyjska elektrownia wodna ma doborowe towarzystwo. Flota Czarnomorska do dzisiaj eksploatuje okręt, który pamięta cara, przetrwał rewolucję i obie wojny światowe i - wciąż w linii - dzielnie służy kolejnym pokoleniom marynarzy.

Okazuje się, że 100-letnia, bezawaryjna rosyjska elektrownia wodna ma doborowe towarzystwo. Flota Czarnomorska do dzisiaj eksploatuje okręt, który pamięta cara, przetrwał rewolucję i obie wojny światowe i - wciąż w linii - dzielnie służy kolejnym pokoleniom marynarzy.

Myślę, że każdemu z nas zdarzało się narzekać na niską trwałość współczesnych urządzeń. Wiele elektronicznych gadżetów wydaje się zaprojektowanych zgodnie z zasadą planowanego postarzania - w taki sposób, by odmówić posłuszeństwa krótko po upływie terminu gwarancji. To zjawisko wydaje się nie dotyczyć sprzętów wykonanych przed dziesiątkami lat, takich jak świecąca do dzisiaj żarówka z czasów Edisona, 100-letnia elektrownia wodna czy bohater tego artykułu: najstarszy, pozostający w linii okręt – 97-letnia „Komuna”.

Budowę rozpoczęto jeszcze w 1912 roku, a trzy lata później jednostka weszła do służby. Zwraca uwagę nietypowy kształt kadłuba – okręt został zaprojektowany jako jednostka ratownicza w układzie katamaranu o wyporności około 2500 ton. Taki kadłub miał umożliwiać podnoszenie z niewielkich głębokości uszkodzonych okrętów podwodnych.

Wprawdzie za długowiecznego rekordzistę uważa się powszechnie amerykańską fregatę USS Constitution z 1797 roku, jednak okręt ten ma niewiele wspólnego ze służbą liniową - jest raczej maskotką i wizytówką amerykańskiej floty wojennej. W przeciwieństwie do niego „Komuna” (nazwa nadana w 1922 roku) od niemal wieku nieprzerwanie pozostaje w czynnej służbie, uczestnicząc w akcjach ratunkowych na morzu.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Pierwsza akcja ratunkowa, w której uczestniczył okręt, miała miejsce w 1917 roku i zakończyła się sukcesem. Udało się wówczas podnieść z dna zatopiony okręt podwodny.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Tablica upamiętniająca wodowanie okrętu. Poza nazwą stoczni (Stocznia Putiłowska) jest również nazwa miasta. Zmieniano ją wielokrotnie - Sankt Petersburg stał się Piotrogrodem, następnie Leningradem, a od 1991 jest ponownie Petersburgiem.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Początkowo portem macierzystym „Komuny” był Leningrad. W 1967 roku okręt przebazowano do Sewastopola i przebudowano, uzupełniając jego wyposażenie o pojazd zdolny do pracy na bardzo dużych głębokościach.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Współczesny sprzęt tego typu, używany na „Komunie”, został wyprodukowany w Norwegii i może pracować na głębokości kilometra. Do opuszczania i podnoszenia pojazdu służy widoczna na poprzednim zdjęciu konstrukcja. Można go wykorzystywać m.in. do podwodnych napraw, jak np. łączenie zerwanych przewodów.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Choć okręt prezentuje się dość archaicznie, znajduje się na nim również nowoczesne wyposażenie.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Mostek wygląda za to tak, jakby przeniesiono go z powieści Juliusza Verne'a.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Informacje o sygnałach alarmowych. Od góry: pożar, przeciek, wszyscy opuścić pomieszczenie.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Maszynownia okrętu.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Mesa - przygotowania do obiadu. Pomieszczenie przywodzi na myśl podrzędną knajpkę na stałym lądzie.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Fortepian został umieszczony na swoim miejscu podczas budowy statku. Nie ma możliwości, aby usunąć go bez żadnego uszczerbku - drzwi są zbyt wąskie.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Podczas obrony Leningradu „Komuna” przydała się, podnosząc spod wody zatopiony sprzęt wojskowy i naprawiając sześć okrętów podwodnych. W sumie podczas całej służby okręt brał udział w około stu akcjach ratunkowych.

Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)
Zwodowany w 1915 roku okręt „Komuna”(Fot. Sergey Anashkevitch/Livejournal.com)

Źródło: Livejournal.com

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także