Nawet porno nie pomoże 4K
Mam deja vu. Powtarza się rok 2010. 3D było wtedy nieuniknioną rewolucją, z której jakimś cudem nic nie wyszło. Mam wrażenie, że zmienił się tylko akronim - teraz mówimy o 4K.
Mam deja vu. Powtarza się rok 2010. 3D było wtedy nieuniknioną rewolucją, z której jakimś cudem nic nie wyszło. Mam wrażenie, że zmienił się tylko akronim - teraz mówimy o 4K.