WAŻNE
TERAZ

Inauguracja Rady Pokoju. Jest decyzja ws. podpisu Polski

Nielegalne modyfikacje robotów na wyścigach wielbłądów

Popularny sport krajów arabskich znalazł się pod policyjną lupą. Co potrafią zrobić właściciele wielbłądów, aby osiągnąć zwycięstwo?

Nielegalne modyfikacje robotów na wyścigach wielbłądów 1Roboty z powodzeniem zastąpiły ludzi (Fot. zdnet.com)
Grzegorz Nowak

Popularny sport krajów arabskich znalazł się pod policyjną lupą. Co potrafią zrobić właściciele wielbłądów, aby osiągnąć zwycięstwo?

W krajach arabskich wyścigi wielbłądów to popularny sport o bardzo starych tradycjach. Obecnie są one zarezerwowane dla najbogatszych obywateli Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru, czy Egiptu. Posiadanie stada wielbłądów to przejaw bogactwa i podążania za lokalną modą, szczególnie jeśli zwierzęta biorą udział w wyścigach.

Początkowo do prowadzenia wielbłądów używano małych dzieci, które jako lżejsze i drobniejsze nie obciążały zbytnio zwierzęcia. Niestety wiązało się to również z częstymi obrażeniami małoletnich dżokejów, a nawet przypadkami głodzenia i trzymania ich w niewolniczych obozach (jeździec musiał być jak najlżejszy). Wobec szeregu protestów organizacji broniących praw człowieka do 2005 roku większość krajów organizujących wyścigi wprowadziła zakaz wykorzystywania w nich dzieci. Zastąpiono je zdalnie sterowanymi robotami.

Nielegalne modyfikacje robotów na wyścigach wielbłądów 2
Robo-dżokeje (Fot. Wikimedia Commons)

Ostatnio reputacja tego specyficznego sportu została nadszarpnięta za sprawą śledztwa prowadzonego przez policję Dubaju. Azjatycki gang prowadził sprzedaż specjalnie zmodyfikowanych robotów z wbudowanym paralizatorem. Wielbłądy rażone prądem w czasie wyścigu były zmuszane do szybszego biegu. Takie "podrasowane" roboty można było kupić już za 5000 funtów.

Dwóch członków gangu zostało ujętych w ramach policyjnej prowokacji. Oczekują na proces. Jeden z policjantów biorących udział w akcji tak komentuje wydarzenie:

Używanie takich maszyn w wyścigach jest nieludzkie. To nie tylko łamanie praw chroniących zwierzęta, ale i zaprzeczanie naszej tradycji.

Źródło: Telegraph

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Polacy je kochają. To przepis na cukrzycę i choroby serca
Polacy je kochają. To przepis na cukrzycę i choroby serca
Setki naturalnych rolek śnieżnych. Rzadkie zjawisko zimowe
Setki naturalnych rolek śnieżnych. Rzadkie zjawisko zimowe
Babcia miała go w kuchni. Dziś może być więcej warty
Babcia miała go w kuchni. Dziś może być więcej warty
Windows 11 uprości identyfikację aktualizacji sterowników sprzętu
Windows 11 uprości identyfikację aktualizacji sterowników sprzętu
Odkrycie po 29 latach. Nietypowa opcja w Office 97
Odkrycie po 29 latach. Nietypowa opcja w Office 97
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
Spoczęła na dnie. Nie wiedzą, jak się tam znalazła
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
PKO BP zaapelował do klientów. Podał kluczowe zasady bezpieczeństwa
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Nikt jej nie widział. Przez ponad 100 lat była na mapach
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Copilot w Eksploratorze plików. Zmiana w Windows 11
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Uwaga na vishing. Oszuści wykorzystują AI
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Rekord z głębin. Ryba i ślimak żyją na samym dnie
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
Wyjątkowe różowe głazy. Gigantyczna struktura pod lodem Antarktydy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀