Niezwykłe projekty III Rzeszy [cz. 1]. Germania - nowa stolica świata

Niezwykłe projekty III Rzeszy [cz. 1]. Germania - nowa stolica świata

Najbardziej okazały budynek nowej stolicy miał pomieścić 180 tys. ludzi (Fot. Bundesarchiv.de)
Najbardziej okazały budynek nowej stolicy miał pomieścić 180 tys. ludzi (Fot. Bundesarchiv.de)
Łukasz Michalik
10.07.2012 16:00, aktualizacja: 10.03.2022 13:32

Zapraszam do lektury pierwszego odcinka cyklu poświęconego nietypowym projektom III Rzeszy. Wśród artykułów, które będą pojawiać się 1-2 razy w miesiącu, znajdziecie przykłady niezwykłych rozwiązań technicznych, przełomowych technologii, jak również oderwanych od rzeczywistości planów i absurdalnej gigantomanii. Ilustracją tych ostatnich jest projekt Germania. Jak miała wyglądać nowa stolica niemieckiego imperium?

Zapraszam do lektury pierwszego odcinka cyklu poświęconego nietypowym projektom III Rzeszy. Wśród artykułów, które będą pojawiać się 1-2 razy w miesiącu, znajdziecie przykłady niezwykłych rozwiązań technicznych, przełomowych technologii, jak również oderwanych od rzeczywistości planów i absurdalnej gigantomanii. Ilustracją tych ostatnich jest projekt Germania. Jak miała wyglądać nowa stolica niemieckiego imperium?

Co by było, gdyby…

Lubicie historię alternatywną? Historycy, ale również fantaści tworzą niekiedy różne warianty dziejów, w których pewne wydarzenia nie miały miejsca albo skończyły się inaczej niż w rzeczywistości.

Całkiem udanym nawiązaniem do takiej rzeczywistości jest film „Vaterland”, w którym lądowanie w Normandii kończy się masakrą wojsk inwazyjnych, Niemcy nie przegrywają wojny, a panujący nad sporą częścią świata hitlerowski reżim próbuje w 1964 roku negocjować ze Stanami Zjednoczonymi. Choć „Vaterland” to, na szczęście, jedynie artystyczna wizja alternatywnej rzeczywistości, warto się zastanowić, co by było, gdyby Niemcy rzeczywiście nie przegrali.

Możemy przypuszczać, że Berlin całkowicie zmieniłby swoje oblicze. Dlaczego? Jeszcze w latach 30. XX wieku powstał projekt zakładający, że po serii zwycięskich kampanii w miejscu stolicy Niemiec powstanie Welthauptstadt Germania – Stolica Świata Germania. Jak miała wyglądać?

Albert Speer – zaopatrzeniowiec i architekt

Choć Speer był uczniem, a później asystentem cenionego architekta Heinricha Tessenowa, jego ambicja sięgała znacznie dalej. Już w 1931 roku wstąpił do Narodowosocjalistycznej Niemieckiej Partii Robotników (NSDAP), a w następnym roku zaczął tworzyć dla niej projekty architektoniczne. W 1934 roku został osobistym architektem Hitlera.

Albert Speer przyjmuje z rąk Hitlera Fritz-Todt-Ring (Fot. Bundesarchiv.de)
Albert Speer przyjmuje z rąk Hitlera Fritz-Todt-Ring (Fot. Bundesarchiv.de)

Albert Speer był nie tylko architektem, ale również bardzo sprawnym organizatorem. Podczas drugiej wojny światowej kierował m.in. organizacją Todta budującą obiekty wojskowe i jako minister odpowiadał za zaopatrzenie armii niemieckiej. Udało mu się osiągnąć rzecz niebywałą - radykalnie zwiększył wydajność niemieckiego przemysłu, który aż do ostatnich miesięcy wojny zwiększał produkcję pod bombami aliantów.

Nie można oczywiście zapominać, czyimi rękami budowano niemiecki przemysł. Speer był odpowiedzialny m.in. za przetransportowanie do Niemiec milionów robotników przymusowych, a budowana przez niego przez lata legenda, bagatelizująca jego udział i wiedzę o zbrodniach niemieckich, w świetle źródeł historycznych okazała się nieprawdą.

Zostawmy jednak na boku działalność Speera w czasie wojny i skupmy się na projekcie, który – gdyby został zrealizowany – zmieniłby Berlin w stolicę świata pełną monumentalnych budynków.

Stolica Świata Germania

Stadion olimpijski w 1936 roku (Fot. Wikimedia Commons)
Stadion olimpijski w 1936 roku (Fot. Wikimedia Commons)
Stadion olimpijski w 1936 roku (Fot. Bundesarchiv.de)
Stadion olimpijski w 1936 roku (Fot. Bundesarchiv.de)

Wymyślono, by znicz olimpijski zapalić od ognia płonącego w Olimpii, a pomysł nazistów tak się spodobał, że tradycja ta kultywowana jest do dziś. Zorganizowano również wystawną ceremonię otwarcia  - to kolejny pomysł hitlerowskich propagandystów celebrowany współcześnie.

Sztafeta ze zniczem olimpijskim (Bundesarchiv.de)
Sztafeta ze zniczem olimpijskim (Bundesarchiv.de)

Maszerujące podczas niej reprezentacje narodowe, w tym m.in. Francji i Kanady, radośnie wykonywały przed kamerami salut rzymski bardzo podobny do „hajlowania”, a uroczystość uświetniono, wypuszczając 30 tys. symbolizujących pokój gołębi.

Zawody były po raz pierwszy w historii transmitowane przez telewizję. Całości dopełniał propagandowy film z imprezy (tu możecie zobaczyć cały film), umiejętnie nakręcony przez Leni Riefenstahl. Krótko mówiąc: było nowocześnie, olśniewająco i z przepychem.

Riefenstahl- Olympia Diving Sequence

Budowa obiektów olimpijskich stanowiła wstęp do dalszych prac nad przebudową stolicy III Rzeszy. Hitlerowcy mieli na jej punkcie spory kompleks, uważając, że w porównaniu z Paryżem, Londynem czy Waszyngtonem architektura Berlina jest prowincjonalna. Coś należało z tym zrobić. Rozwiązanie okazało się dziecinnie proste: zburzyć Berlin i zbudować go od nowa.

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Zadanie byłoby prostsze, gdyby wzorem Piotra Wielkiego po prostu zbudować nową stolicę w szczerym polu. Plany Speera przewidywały jednak budowę nowej stolicy w miejscu starej, realizując w praktyce myśl przewodniczącego Mao, który kilkadziesiąt lat później stwierdził: „nie ma budowania bez burzenia”.

Miejsce na musztrę w centrum miasta

Centrum nowej stolicy (Bundesarchiv.de)
Centrum nowej stolicy (Bundesarchiv.de)

Maszerujące wojska miały przechodzić pod łukiem triumfalnym, który nawiązywał do słynnego łuku z Paryża, jednak miał być od niego, jak łatwo przewidzieć, bez porównania większy. Niemiecka wersja łuku triumfalnego miała sięgać 100 m wysokości.

Aby zapewnić komunikację, a zarazem wyprowadzić samochody z centrum miasta, poza rozbudową linii kolejowych i metra planowano budowę podziemnej autostrady i rozpoczęto nawet drążenie kilku fragmentów tuneli. Zwieńczeniem północnego odcinka alei miał być Großer Platz o powierzchni 350 tys. m kw., gdzie kończyłyby się wojskowe defilady. Plac miał być otoczony najwspanialszymi budynkami nowego Berlina.

Hala Ludowa – największa kopuła świata

Hala Ludowa miała pomieścić 180 tys. ludzi (Fot. Bundesarchiv.de)
Hala Ludowa miała pomieścić 180 tys. ludzi (Fot. Bundesarchiv.de)

Przykrywająca budynek kopuła miała być 16 razy większa od tej, wieńczącej bazylikę św. Piotra w Rzymie i sięgać wysokości 290 m. Monumentalny budynek miał również znaczenie symboliczne – gigantyczna Hala Ludowa miała całkowicie zasłonić i zdominować stojącą w pobliżu siedzibę Reichstagu, której postanowiono nie burzyć. Poniższa animacja pokazuje najważniejsze budynki i planowany wygląd Berlina po przebudowie:

Kolejnym gigantycznym obiektem nowego Berlina miał być nowy stadion, znacznie większy od Stadionu Olimpijskiego, który mieścił około 115 tys. widzów (dla porównania, Stadion Narodowy w Warszawie mieści 58,5 tys. widzów). Nowy obiekt sportowy miał pomieścić 400 tys. osób!

Budowę rozpoczęto w 1938 roku i do jej zawieszenia zdołano zrobić wykopy pod fundamenty. Co ciekawe, orędownikiem nowego stadionu był przede wszystkim Hitler. Speer zwracał uwagę na ogromne koszty tej inwestycji, jednak w opinii Hitlera było to opłacalne – jego zdaniem stadion miał kosztować mniej niż dwa pancerniki typu „Bismarck”.

Nowa Kancelaria Rzeszy – coś udało się zbudować!

Frontowa ściana Nowej Kancelarii Rzeszy (Fot. Bundesarchiv.de)
Frontowa ściana Nowej Kancelarii Rzeszy (Fot. Bundesarchiv.de)

Choć np. hall o długości 146 m musiał robić niesamowite wrażenie, to większość reprezentacyjnych pomieszczeń świeciła pustkami. W sali posiedzeń rządu nigdy nie odbyło się żadne posiedzenie, a Hitler spędzał czas w innych miejscach niż przygotowany dla niego, liczący 400 metrów kwadratowych, gabinet.

Monumentalny gmach stał się za to koszarami dla kilku formacji związanych z ochroną Hitlera, a swoją funkcję częściowo zaczął spełniać dopiero pod koniec wojny. Po kapitulacji III Rzeszy materiały z Nowej Kancelarii zostały użyte m.in. do budowy pomników Armii Czerwonej oraz wykładania ścian berlińskiego metra.

Wyłożony marmurem, 146-metrowy hall (Fot. Bundesarchiv.de)
Wyłożony marmurem, 146-metrowy hall (Fot. Bundesarchiv.de)
Recepcja Nowej Kancelarii Rzeszy (Fot. Bundesarchiv.de)
Recepcja Nowej Kancelarii Rzeszy (Fot. Bundesarchiv.de)

Mimo wojennej zawieruchy do naszych czasów przetrwał nietypowy obiekt związany z projektem Germania. Jest nim Schwerbelastungskörper - wielki betonowy cylinder o wysokości 18 m. Zbudowano go w celu sprawdzenia wytrzymałości berlińskich gruntów. Wielka bryła betonu miała doświadczalnie wykazać, czy monumentalne budynki nie będą zapadać się pod własnym ciężarem.

Schwerbelastungskörper (Fot. Wikimedia Commons)
Schwerbelastungskörper (Fot. Wikimedia Commons)

Zakładano, że dopuszczalne będzie zagłębienie się cylindra do 6 cm . Po trzech latach konstrukcja opadła o ponad 18 cm, ale Hitler nie miał zamiaru brać tego pod uwagę. Poza wskazówkami dotyczącymi wytrzymałości gruntu cylinder przydał się również w końcowym etapie wojny, gdy umieszczono na nim działa przeciwlotnicze.

Ostatecznie projekt Germania pozostał utopijną, typową dla totalitarnego państwa wizją nowego ładu urbanistycznego. Pozostały po nim nieliczne wzniesione lub rozpoczęte budynki, oraz makiety i plany.

Warto przy tym zauważyć, że większość terenów, na których planowano zbudować nowe centrum, została do tego celu przygotowana  – przeznaczone do wyburzenia budynki zostały albo wykupione, albo po prostu wysiedlono ich mieszkańców. Rozpoczęte prace nie zostały jednak nigdy sfinalizowane - III Rzesza po rozpoczęciu wojny zaczęła mieć inne priorytety, a budynki w Berlinie zaczęły być wyburzane nie przez samych Niemców, ale przez załogi alianckich bombowców.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)