Nowoczesna remiza, czyli funkcjonalność i forma

Strona głównaNowoczesna remiza, czyli funkcjonalność i forma
10.04.2012 13:45
Fot. Bruno Klomfar via ArchDaily/BDG Architecten Ingenieurs/Schoyerer Architekten BDA
Fot. Bruno Klomfar via ArchDaily/BDG Architecten Ingenieurs/Schoyerer Architekten BDA
Adam Maciejewski
Adam Maciejewski

Dziś, niejako w nawiązaniu do śmigusa, proponuję rzut oka na realizacje nowoczesnych remiz strażackich. Są to budynki dość małe, swobodnie projektowane i budowane od podstaw. Jednak pokazują, że architektura na wskroś użytkowa nie musi być banalna i nijaka.

Dziś, niejako w nawiązaniu do śmigusa, proponuję rzut oka na realizacje nowoczesnych remiz strażackich. Są to budynki dość małe, swobodnie projektowane i budowane od podstaw. Jednak pokazują, że architektura na wskroś użytkowa nie musi być banalna i nijaka.

  1. Mellau, Austria
Fot. Dietrich Untertrifaller Architekten
Fot. Dietrich Untertrifaller Architekten

Remiza zaprojektowana przez Dietrich | Untertrifaller Architekten jest też bazą górskich służb ratowniczych. W projekcie budynku położono nacisk na dwa aspekty: po pierwsze dopasowanie do naturalnego ukształtowania terenu, po drugie stylistyczne wpisanie się w architektoniczne tradycje regionu. Budynek został postawiony zgodnie z kształtem zbocza górskiego. Nie prowadzono żadnych poważnych prac ziemnych.

Fot. Dietrich Untertrifaller Architekten
Fot. Dietrich Untertrifaller Architekten

Pomieszczenia biurowe i sztabowe umieszczono na piętrze, które jest naturalnym przedłużeniem stoku. Okna zapewniają maksymalne wykorzystanie naturalnego oświetlenia, także do ogrzewania. Głównym systemem regulacyjnym temperaturę są żaluzje. Parter mieści garaże. Ciekawostką – ze względu na warunki klimatyczne – jest płaski dach.

Fot. Dietrich Untertrifaller Architekten
Fot. Dietrich Untertrifaller Architekten

W oczy rzuca się drewniana elewacja. Jej rozkład wynika z wymogów ppoż. Wykonana jest z jodłowych paneli, tradycyjnego okolicznego budulca. Jodłowe panele wraz z upływem czasu zmienią swoją barwę, tak że remiza kolorystycznie upodobni się do sąsiadującej zabudowy. Budynek będzie wyróżniać jedynie modernistyczna bryła.

  1. Weert, Holandia
Fot. BDG Architecten Ingenieurs
Fot. BDG Architecten Ingenieurs

Z górzystej Austrii do nader nizinnej Holandii, a tutaj remiza zaprojektowana przez biuro BDG Architecten Ingenieurs. Wbrew pozorom wiele łączy remizę w Weert z remizą w Mellau. Konkretnie - identyczne założenia funkcjonalno-formalne. Projekt remizy w Weert także ma pasować architektonicznie do otoczenia i społeczności.

Fot. BDG Architecten Ingenieurs
Fot. BDG Architecten Ingenieurs

Kształt bryły powiela formę sąsiadującej zabudowy. Rozkład pomieszczeń jest typowy dla remizy. Pomieszczenia socjalne i biurowe ulokowano na piętrze, wozy strażackie parkuje się na poziomie ulicy. Te pierwsze zapewniają niezbędną dozę prywatności, podczas gdy sprzęt jest doskonale widoczny z zewnątrz.

Fot. BDG Architecten Ingenieurs
Fot. BDG Architecten Ingenieurs

Taka była idea – budować poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców widokiem gotowych do akcji pojazdów. Przeszklone elementy fasady nie tworzą bariery komunikacyjnej między mieszkańcami a strażakami. Można umownie odwiedzić remizę bez wchodzenia do środka. Pozostałe ściany pokryto prefabrykowanymi stalowymi panelami, których kolor łagodnie nawiązuje do pojazdów straży, a także do stalowego szkieletu budynku.

  1. Rüsselsheim-Bauschheim, Niemcy
Fot. Schoyerer Architekten BDA
Fot. Schoyerer Architekten BDA

Na koniec remiza o tyle ciekawa, że należąca do ochotniczej straży pożarnej, więc funkcjonalność projektu (i kosztu) były priorytetem. Projekt biura Schoyerer Architekten BDA. Przeszklona fasada i widok sprzętu gaśniczego ma oczywiście kojąco wpływać na mieszkańców. Konstrukcja budynku (rozkład wejść, pomieszczeń) jest maksymalnie uproszczona dla wygody strażaków-ochotników.

Fot. Schoyerer Architekten BDA
Fot. Schoyerer Architekten BDA

Kolorystyka elewacji ma wyróżniać się, ale w możliwie łagodny sposób. Stąd stonowane, ciemne, otynkowane powierzchnie kontrastują z żółtymi elementami kojarzącymi się ze służbami ratowniczymi. Taki układ nazwano przekrojonym kiwi.

Fot. Stefan Klomfass/ArchDaily
Fot. Stefan Klomfass/ArchDaily

Budynek miał być tani w budowie, eksploatacji - energooszczędny. W konstrukcji użyto betonowych prefabrykatów, dach ma drewniany szkielet, jego spadziste powierzchnie pokryte są panelami fotowoltaicznymi. Sprawność energetyczna remizy przekracza o 30% zapisy niemieckiej normy EnEV 2009 dotyczącej przenikalności cieplnej.

Źródło: [Untertrifaller Architekten ZT GmbH, BDG Architecten Ingenieurs, Schoyerer Architekten BDA](http://ArchDaily, Dietrich)

Udostępnij:
Komentarze (0)