Olbrzymia planeta za Plutonem to... wymysł mediów

Nie ma wielkiej planety za Plutonem (fot.: sxc.hu)
Nie ma wielkiej planety za Plutonem (fot.: sxc.hu)
Kira Czarczyńska

14.02.2012 22:30, aktual.: 10.03.2022 16:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Już od pewnego czasu na rozmaitych serwisach internetowych można znaleźć informację o tym, że daleko za orbitą Plutona krąży wokół Słońca ogromna, 4-krotnie większa niż Jowisz planeta. To naprawdę rewolucyjna wiadomość! Tyle że... nieprawdziwa. NASA, która rzekomo tę planetę odkryła, twierdzi, że nie ma dowodów na jej istnienie. Skąd więc ten temat w mediach?

Już od pewnego czasu na rozmaitych serwisach internetowych można znaleźć informację o tym, że daleko za orbitą Plutona krąży wokół Słońca ogromna, 4-krotnie większa niż Jowisz planeta. To naprawdę rewolucyjna wiadomość! Tyle że... nieprawdziwa. NASA, która rzekomo tę planetę odkryła, twierdzi, że nie ma dowodów na jej istnienie. Skąd więc ten temat w mediach?

Rzekome odkrycie olbrzymiej planety nie jest czystą fikcją. Układ Słoneczny nie został przecież jeszcze do końca zbadany, a więc może kryć przed nami wiele tajemnic. Istnienie kolejnej planety obiegającej naszą centralną gwiazdę nie jest więc wykluczone - a nawet można znaleźć kilka wskazówek potwierdzających tę teorię.

Skąd się jednak wzięły informacje o "odkryciu"?

Serwisy poważnie zajmujące się tematem Kosmosu często publikują nie tylko newsy, ale i wyjaśnienia pewnych zjawisk zachodzących we Wszechświecie. Jakiś czas temu pisano również o formowaniu się pierwotnego Układu Słonecznego oraz jego obecnym kształcie, wskazując, że wokół każdej gwiazdy istnieje coś na kształt dysku materii, podobnego nieco do pierścieni Saturna.

Teoretycznie dysk ten powinien stopniowo i dość płynnie zanikać na swojej krawędzi, ale nie zawsze tak jest. W niektórych przypadkach, tak jak w naszym układzie, można stwierdzić dość ostre zakończenie dysku. Powodem może być właśnie krążąca w tej okolicy duża planeta, która dosłownie zmiata materię. Może, ale nie musi, bo jest jeszcze kilka innych teorii wyjaśniających to zjawisko.

Jowisz (fot.: rgbstock.com)
Jowisz (fot.: rgbstock.com)

Jednak to właśnie sugestia naukowców, że na krańcach Układu Słonecznego jest wielka planeta, znacznie większa od Jowisza, której jeszcze nie znaleźliśmy, spotkała się z największym zainteresowaniem. Stąd pojawiły się najpierw informacje o takiej możliwości, a później, w miarę przekazywania tej teorii dalej, także doniesienia o tym, że ta planeta została odnaleziona.

Zdaniem NASA media nieco się pospieszyły. Choć rzecz jasna taka możliwość faktycznie istnieje, to jesteśmy nadal dalecy od potwierdzenia tego w jakikolwiek sposób.

Źródło: discovermagazine.com

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)