Prąd wytwarzany przez przejeżdżające auta?

Fan
Fan
Henryk Tur

12.08.2010 14:00, aktual.: 11.03.2022 13:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wśród wielu pomysłów na uzyskiwanie darmowego prądu pojawiła się nowa koncepcja. Genialnie prosta, ale czy zadziała? Chodzi tu o pozyskiwanie energii dzięki podmuchom powietrza wytwarzanym przez pędzące autostradą samochody. Innowacje technologiczne w tej branży wymagają nie lada pomysłowości.

Wśród wielu pomysłów na uzyskiwanie darmowego prądu pojawiła się nowa koncepcja. Genialnie prosta, ale czy zadziała? Chodzi tu o pozyskiwanie energii dzięki podmuchom powietrza wytwarzanym przez pędzące autostradą samochody. Innowacje technologiczne w tej branży wymagają nie lada pomysłowości.

Projekt ten zainicjowała francuska firma APRR. Zaprojektowała ona nowy typ wiatraka napędzanego podmuchami wywołanymi przez jadące autostradą A6 duże pojazdy, jak na przykład ciężarówki z ładunkiem. Prototypowy wiatraczek już działa, a jego celem jest zbadanie, ile energii elektrycznej można zyskać w ten sposób. Z wyliczeń urządzenia wynika, że każdego dnia odcinek autostrady, przy którym stoi, pokonuje około 5 tysięcy dużych pojazdów. Jeżeli wyniki będą obiecujące, takie wiatraczki będą mogły zasilać fotoradary, kamery czy tablice informacyjne przy drogach. Ogólnie wszystko, co zużywa do 2 kWh.

Bernard Aversenq, który kieruje projektem, powiedział:

Koszty położenia kabli i konserwacji tych urządzeń elektrycznych są bardzo wysokie, rzędu dziesiątek tysięcy euro. Testowaliśmy najpierw małe modele turbin wiatrowych "normalnych". Ale nie dają one wystarczająco dużo energii i trzeba uzupełniać ją z baterii i paneli słonecznych

Cóż, rozwiązanie jest całkiem ciekawe, trzeba jednak zaczekać na jego efekty w praktyce. Jeśli okaże się skuteczne, to w przyszłości przy autostradach zaroi się od wiatraków tego typu.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także