Pod koniec lutego firma Relativity ogłosiła, że otrzymała zgodę amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa na start pierwszej misji rakiety Terran 1, którą wyprodukowano głównie przy użyciu technologii druku 3D. Misja o nazwie "Good Luck, Have Fun" (pol. Powodzenia, Miłej zabawy) miała być pierwszym lotem rakiety, zaprojektowanej do umieszczania ładunków o masie do 1250 kilogramów na niskiej orbicie okołoziemskiej.
Rakieta Terran 1 znowu nie poleciała w kosmos
Początkowo start Terran 1 zaplanowano na środę, 8 marca. W ostatniej chwili Relativity zdecydowało się na jego przełożenie z powodu problemów z temperaturą paliwa. Kolejną datę wyznaczono na sobotę, 11 marca. Tego dnia rakieta również nie wzbiła się w powietrze. Serwis Space News donosi, że powodem były problemy techniczne. Dodaje też, że tym razem nie zarejestrowano żadnych nieprawidłowości związanych z temperaturą paliwa.
Serwis Phys przypomina, że rakieta ma wysokość 33,5 m i średnicę 2,2 m, a 85 proc. jej masy to wydruki 3D ze stopów metali. Jej twórcy uważają, że jest to największy obiekt, jaki do tej pory wydrukowany w 3D. Rakietę Terran 1 napędzają silniki Aeon, wykorzystujące ciekły tlen i ciekły gaz ziemny, które Relativity określa mianem "materiałów napędowych przyszłości". Zdaniem firmy to właśnie te materiały mogą w przyszłości odegrać istotną rolę podczas podróży na Marsa. Zwłaszcza że, jak podkreśla Relativitym, wydrukowane w 3D rakiety zużywają 100 razy mniej części niż tradycyjne rakiety, a ich produkcja zajmuje zaledwie 60 dni.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
ZOBACZ TAKŻE: Wynalazek Polaków. Nanoseen dostarczy wodę pitną
W dłuższej perspektywie główną zaletą druku 3D jest możliwość szybszej demokratyzacji przestrzeni dzięki niewiarygodnej opłacalności, radykalnej elastyczności i możliwości dostosowania - podkreśla Relativity. Terran 1 nie jest jedyną rakietą wykonaną w technologii druku 3D, nad którą pracuje Relativity.
Firma buduje też większą rakietę - Terran R, która będzie wynosić na niską orbitę okołoziemską ładunki o masie sięgającej 20 tys. Jej dostępność ma zwiększyć możliwości wysyłania ładunków różnych operatorów satelitarnych, często czekających na dostępne miejsce na pokładzie rakiet Arianespace oraz SpaceX. Pierwsze loty Terran R zaplanowano na 2024 r.