Sonos Arc - recenzja. Soundbar Dolby Atmos z najwyższej półki

Strona głównaSonos Arc - recenzja. Soundbar Dolby Atmos z najwyższej półki
04.06.2020 17:50
Sonos Arc, soundbar z Dolby Atmos i HDMI eARC
Sonos Arc, soundbar z Dolby Atmos i HDMI eARC
Źródło zdjęć: © Jakub Krawczyński
Jakub Krawczyński
Jakub Krawczyński

Sonos Arc to najnowszy soundbar amerykańskiej firmy specjalizującej się w sprzęcie premium. Arc, wraz z HDMI eARC i Dolby Atmos, jest gotowy na nową generację konsol i telewizorów, dysponując wszystkimi najnowszymi technologiami. To stylowa listwa głośnikowa absolutnie najwyższej klasy w swojej kategorii, całkowicie unikatowa na rynku... ale czy warta swojej niemałej ceny? Właśnie to sprawdziliśmy.

Jeśli nie mieliście styczności z soundbarami lub zastanawialiście się, kiedy i czy jest w ogóle sens je kupować, przyjrzałem się temu tematowi w tym materiale.

Sonos Arc, jak na 2020 rok przystało obsługuje najnowszy format dźwięku obiektowego Dolby Atmos, a poniżej dowiecie się czym on jest, dlaczego jest taki ważny i dlaczego warto zwracać uwagę na jakość dźwięku.

Sonos Arc – swoje kosztuje, ale i potrafi bardzo wiele

Sonos Arc zapewnia potężny dźwięk w konfiguracji 5.0.2 wraz z obsługą najpopularniejszego formatu obiektowego dźwięku (inaczej: 3D), jakim jest Dolby Atmos.

Już od momentu rozpakowania tego produktu firma Sonos chce, byśmy się poczuli wyjątkowo, ze stylowym pokrowcem i bardzo inteligentnie zabezpieczonym opakowaniem (dwa zatrzaski plus najpiękniejszy styropian na planecie Ziemia, który nie wydaje tego ohydnego pisku).

Sonos Arc i subwoofer Sonos Sub (Gen 2)
Źródło zdjęć: © Jakub Krawczyński
Sonos Arc i subwoofer Sonos Sub (Gen 2)

To moja pierwsza styczność ze sprzętem marki Sonos w ogóle, który cieszy się specyficznym kultem i dopiero teraz mogłem zrozumieć na czym polega fenomen ten marki. Przy okazji sprawdzałem sprzęt w połączeniu z subwooferem Sonos Sub (generacja 2), ale i bez niego.

Sonos Arc – ogólne wrażenia

Sonos Arc to bardzo stylowy soundbar, który używa podłączenia (HDMI eARC), aby zapewnić dźwięk w Dolby Atmos.

Takie podłączenie wymaga jedynie jednego kabla HDMI (dołączony w zestawie), którym podepniemy sprzęt pod telewizor, a następnie ten będzie mógł "zwrócić" dźwięk na każde z podłączonych dodatkowych urządzeń, w tym konsol, jak Xbox One X i S (które jako jedyne obsługują Dolby Atmos).

Szerzej o HDMI eARC poczytacie w powiązanym tekście poniżej.

Arc, jak wszystkie produkty Sonos wyróżnia się tym, że obsługiwany jest nie pilotem, lecz aplikacją na Androida bądź iPhone'a i tworzy sobie swój własny serwer w naszej sieci domowej (WiFi/kabel Ethernet).

Dzięki temu opóźnienia w kontrolowaniu soundbara są absolutnie zerowe, ale to nie jedyne korzyści (szerzej o nich za chwilę).

Soundbar ten, jak i cała rodzina sprzętów Sonos jest stworzona z myślą, aby być nieustannie podłączona i w stanie czuwania (gdzie zużywa 4,3 W).

Sonos Arc
Źródło zdjęć: © Jakub Krawczyński
Sonos Arc

Co wyróżnia Sonos Arc w użytkowaniu?

Jak już wspomniałem wcześniej – Sonos Arc, jak i inne sprzęty audio tej firmy kontrolujemy aplikacją mobilną. Służy ona za centrum komunikacyjne, bo zarówno skalibrujemy dźwięk pod właściwości akustyczne naszego pokoju.

System Trueplay, jeśli zechcemy, może też automatycznie dopasowywać akustykę na bieżąco. Możemy tutaj zarówno kolejkować muzykę z wielu różnych serwisów w jednym miejscu, jak i ją kontrolować.

Wydaje się to na pierwszy rzut oka zbędne, ale szybko okazuje się, że aplikacja Sonos jest jedynym słusznym do tego miejscem. Czemu? Przez prosty fakt, że przeskakiwanie pomiędzy utworami jest tutaj natychmiastowe.

Tak samo zmienianie głośności. W mgnieniu oka zmienimy głośność z 0 do 100 i na odwrót, bez żadnych skoków pomiędzy.

Sygnał jest tutaj zawsze ze wszech miar stabilny, nigdy nie dochodzi do jakiegokolwiek opóźnienia, gubienia sygnału, ani nie odczujemy nigdy najmniejszej nawet oznaki niestabilności.

Niestety konwencjonalne sprzęty innych, nawet bardzo znanych marek, mają z tym notoryczne problemy. Tutaj ich nie uświadczymy. Owszem, sprzęt jest przez to sporo droższy, ale płaci się nie za markę, lecz za niezawodność.

Systemy audio Sonos dają także możliwość ustawienia dźwięku w trybie multiroom, czyli synchronizując muzykę w kilku pomieszczeniach jednocześnie na różnych urządzeniach tej marki.

Aplikacja Sonos S2 do kontrolowania soundbara i systemu Sonos
Źródło zdjęć: © Jakub Krawczyński
Aplikacja Sonos S2 do kontrolowania soundbara i systemu Sonos

Proces dodawania i parowania sprzętu przez aplikację może wydać się zupełnym novum dla wielu użytkowników (którzy nie mieli, jak ja, wcześniej styczności z Sonosem), ale tak naprawdę jest bezproblemowy i bardzo prosty.

Sonos Arc przez to, że funkcjonuje w oparciu o połączenie HDMI i WiFi/Ethernet zawsze dostarczy nam dźwięku w najwyższej jakości (nie obsługuje np. Bluetooth, które ma bardzo ograniczoną przepustowość).

Przez to, że jest ciągle w stanie czuwania, nie trzeba go wybudzać i w każdej sytuacji możemy natychmiastowo przerzucić tam muzykę. Nie musimy nawet włączać telewizora (bo nie każdy soundbar jest widoczny przez Spotify Connect, więc w tej sytuacji trzeba dodatkowo odpalać TV) i aplikacji Spotify, by tam strumieniować sobie muzykę.

Sonos Arc - wydajność

Sonos Arc wyposażono w zestaw 11 głośników (8 średnio- i niskotonowych oraz 3 wysokotonowe). Każdy z nich ma swój własny przetwornik (klasy D). Po 2 z nich skierowane są ku górze i ku bokom, by zapewnić prawdziwy (w klasie soundbarów, oczywiście) Dolby Atmos, czyli trójwymiarową aureolę dźwięku, jaką znamy z sal kinowych najwyższej klasy. Z dodatkowymi efektami wysokościowymi oraz bocznymi i poczuciem, że każdy obiekt na ekranie ma swoje przypisane miejsce w scenie dźwiękowej.

Nie jest to oczywiście to samo, co posiadanie dedykowanego zestawu osobnych głośników, ale w kategorii soundbarów robi bardzo przekonującą robotę, jeśli nie najlepszą. Opcjonalnie można podpiąć dwa dodatkowe głośniki tylne (np. Sonos One, One SL lub Play: 1)

"Blade Runner 2049" - prawdziwa referencja do testowania dźwięku
Źródło zdjęć: © Jakub Krawczyński
"Blade Runner 2049" - prawdziwa referencja do testowania dźwięku

Soundbar daje głębszą, pełniejszą scenę dźwiękową niż produkty w przedziale cenowym za 2000-2500 złotych. Każdy świst kul jest tutaj przeszywający. Świetnie zarysowane są tutaj także tony średnie oraz niskie… W zasadzie Arc radzi sobie bardzo dobrze także z basami.

Brzmienie jest pełne, przytłaczające, nawet z lekka wibrujące, kompletne… Wyczuwalne są nawet niższe rejestry - oprócz tych najbardziej ultra-głębokich (LFE - Low Frequency Effects). Nawet przy ogromnej maksymalnej głośności, jaką zapewnia Arc, nigdy nie stracimy wszystkich niuansów jakie są pomiędzy basami, a dialogami i tonami wysokimi.

Arc jest prawie tak dobry, by zapomnieć o subwooferze, ale jednak jeśli będziecie chcieli mieć efekt sali kinowej w salonie, to ten subwoofer będzie niezbędny (nie jest jednak on tani, bo kosztuje prawie tyle, co Arc).

[photo position="inside"]FOTO[/photo]

Testowałem go na kilku filmach na 4K Ultra HD Blu-ray, w tym "Prometeuszu", "Blade Runner 2049" oraz "Obcy: Przymierze", z czego dwa ostatnie mają ścieżkę dźwiękową w Dolby Atmos.

Sonos Arc był bez wątpienia najbardziej imponującą grajbelką, z jaką miałem styczność - naprawdę można było się poczuć jak w sali kinowej z poczuciem dźwięku, który porusza się i podąża za obrazem.

Jedyny minus to brak obsługi formatów DTS. Jeśli oglądacie filmy z taką ścieżką, to będzie ona przekonwertowana na format Dolby przez wasz odtwarzacz Blu-ray/konsolę czy też telewizor.

Wygląd, pilot, funkcjonalność

Mający 114 centymetrów szerokości soundbar ma dość ciekawe kształty, bo eliptyczne na bokach i zakrzywione pod kątem 273 stopni. Wygląda niezwykle stylowo i elegancko, czyli wysoka jakość dźwięku idealnie uzupełnia cieszące oko wzornictwo. Jest przy okazji wysoki na 8,7 cm i głęboki na 11,57 cm, a waży 6,25 kg.

Design Sonos Arc pozwala na komfortowe umieszczenie go na podstawce od telewizora bez obawy o to, że będzie się ślizgać, bądź wyda się niestabilny (nawet na tak specyficznej podstawce, jak ta od LG OLED).

Technologia Trueplay pozwala automatycznie dopasować odtwarzany dźwięk w zależności od warunków akustycznych pokoju, w którym umieścimy Arc - a robi to za pomocą zestawu czterech mikrofonów dalekosiężnych.

W aplikacji Sonos S2 (dostępna od 8 czerwca 2020) możemy także ustawić tryb nocny, który izoluje i tłumi dźwięki o najwyższej głośności, jak również wzmacniacz dialogów.

Sonos Arc w wersji białej
Źródło zdjęć: © Sonos
Sonos Arc w wersji białej

Oprócz tego, że Sonos Arc kontrolujemy aplikacją, oczywiście może sobie "rozmawiać" z naszym telewizorem przez HDMI-CEC i podczerwień, dzięki czemu także pilotem od TV możemy pogłaśniać i przyciszać dźwięk.

Producent nie zapomniał także tutaj o posiadaczach sprzętów Apple i protokole AirPlay 2, przez który można strumieniować muzykę z urządzeń na iOS, iPadOS i macOS.

Werdykt, opłacalność

Oprócz jednej małej wady w postaci braku obsługi DTS (to tylko ma znaczenie przy oglądaniu filmów na płytach Blu-ray/4K UHD Blu0ray), Sonos Arc jest produktem, w którym ciężko doszukać się jakiejkolwiek słabości.

Czy 3899 złotych, na jakie wycenił producent ten soundbar (w sprzedaży od 10 czerwca 2020) to cena wygórowana? Uważam, że w tej klasie (a więc wysokiej półce) produktów - raczej nie.

Nie znaczy to, że oczywiście produkt ten poleciłbym każdemu, bo jednak za te pieniądze można mieć także dość wysokiej klasy soundbar w zestawie z subwooferem.

Sonos Arc przez swoją szerokość dobrze pasuje do dużych, 65-calowych telewizorów
Źródło zdjęć: © Jakub Krawczyński
Sonos Arc przez swoją szerokość dobrze pasuje do dużych, 65-calowych telewizorów

Arc fantastycznie co prawda sprawuje się samodzielnie, ale pełnię kinowych doznań poczujemy dopiero z Subem, który kosztuje 3500 zł. Sonos ma to do siebie, że jeśli inwestujesz w ich produkty, to musisz pozostać w tym ekosystemie.

Stylowość, funkcjonalność i wysoka jakość ma swoją cenę, ale tutaj warto się zastanowić pod tym kątem. Jeśli jednak jesteś audiofilem i cenisz sobie design oraz wygodę i możesz przeznaczyć spore pieniądze na sprzęt audio – absolutnie polecam.

Nie pożałujesz ani jednej wydanej złotówki. Tym bardziej, że Arc jest gotowy na nowe telewizory z HDMI 2.1 oraz PS5 i Xbox Series X.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)