Co to jest Dolby Atmos i czemu warto przejmować się dźwiękiem?

Strona głównaCo to jest Dolby Atmos i czemu warto przejmować się dźwiękiem?
11.05.2020 16:14
Co to jest Dolby Atmos i czemu warto przejmować się dźwiękiem?
Źródło zdjęć: © Dolby
Jakub Krawczyński
Jakub Krawczyński

Widząc reklamy nowych telewizorów, czy sprzętu audio - kina domowego i soundbarów, często widzimy oznaczenie Dolby Atmos. Jest ono nawet używane w telefonach. Co to jednak dokładnie jest, jaki ma to wpływ na dźwięk i czemu warto się tym przejmować? Odpowiedź znajdziecie w tym tekście.

Dolby Atmos to tak zwany dźwięk obiektowy, który od roku 2012 ("Merida Waleczna") stał się standardem w kinach. Jego "filozofia" polega na tym, że nie mamy jedynie do czynienia z dźwiękiem wielokanałowym, czyli dobiegającym z kilku różnych źródeł.

Standardowo na przykład ze środkowego kanału dobiegają dialogi, a z lewej i prawej różne odgłosy / efekty dźwiękowe. Tutaj mówimy o technologii, która potrafi zapewnić osobną "przestrzeń" każdemu dźwiękowi z osobna.

Przykładowo, dzięki Dolby Atmos możemy usłyszeć, jak helikopter startuje, zaczyna lecieć i przelatuje za nami, oddalając się. Helikopter, a nie "coś w rodzaju helikoptera" w jednym zlepku dźwięków.

Takich indywidualnych obiektów w jednej scenie Dolby Atmos jest w stanie zapewnić aż 128. I każdy z nich ma ustalone miejsce, zarówno w płaszczyźnie pionowej, jak i poziomej. Jeśli byliście w dobrym kinie (z systemem Atmos, lub konkurencyjnym DTS:X w IMAX), to od razu zrozumiecie, o co chodzi i czemu to super sprawa mieć to we własnym domu.

Symulacja rozłożenia dźwięku Dolby Atmos na przykładzie soundbara Samsung Harman Kardon HW-Q90R
Źródło zdjęć: © Samsung
Symulacja rozłożenia dźwięku Dolby Atmos na przykładzie soundbara Samsung Harman Kardon HW-Q90R

Jest to możliwe dzięki dodaniu głośników wysokościowych, które są skierowane do góry, a sufit odbija nam dźwięk. Oprócz tego Atmos w wydaniu domowym używa również głośników bocznych, które emitują dźwięk na lewo i na prawo.

Takie rozwiązania są także dostępne i w soundbarach ze średniej i wysokiej półki), za które wbrew pozorom nie trzeba już płacić zbyt wygórowanych pieniędzy.

Dolby Atmos to przede wszystkim filmy i gry

Format Dolby Atmos jest przede wszystkim używany w filmach, serialach oraz w dalszej kolejności - grach wideo.

Obsługują go popularne platformy streamingowe, takie jak Netflix, Amazon Prime Video, Apple TV, jak również dostępny u nas Rakuten TV oraz wchodzący za jakiś czas do Polski Disney+.

Jeśli kupujecie filmy na nośnikach Blu-ray oraz 4K Blu-ray, to dźwięk w formacie Dolby Atmos znajdziecie również i tam – co więcej, to tam będzie jego najlepsza, bezstratna wersja.

Jeśli raz zaznacie Atmosa, to słaby dźwięk będzie wam przeszkadzał

Filmem, który może was już od pierwszych sekund "zdmuchnąć" jest na przykład "Blade Runner 2049". To doskonały pokaz możliwości formatu Atmos.

Gdy już raz skosztujecie takiego dźwięku, a przy okazji macie subwoofer o sporej mocy, to będziecie słyszeli różnicę za każdym razem.

381617911922441962
Źródło zdjęć: © Dolby

I nawet jeśli natraficie na film w świetnej jakości, ale bez Dolby Atmosa, tylko z Dolby Digital 5.1 – będzie wam to strasznie przeszkadzać.

Dźwięk będzie anemiczny, pozbawiony życia, a basy bardzo płytkie. I będzie to mierziło. Dlatego warto poznać lepszą jakość i mieć jakieś, nawet minimalne wymagania. To wszystko potem zapewnia znacznie lepsze doznania.

A przepustkę do jakości kinowej otrzymacie już nawet w okolicach 2000-2500 złotych, bo od takiej ceny zaczynają się przyzwoite soundbary z Dolby Atmos i subwooferami.

Warto pamiętać

Protokół [url=https://gadzetomania.pl/61469,co-to-hdmi-arc-earc-i-czemu-warto-z-tego-korzystac]HDMI eARC[/url] będący częścią standardu [url=https://gadzetomania.pl/61525,hdmi-2-1-co-to-jest]HDMI 2.1[/url] pozwala na przesyłanie dźwięku o przepustowości 38 Mbit/s. Dla porównania kabel optyczny jest w stanie "udźwignąć" jedynie 384 kbit/s. HDMI eARC zapewni więc bezstratnej jakości Dolby Atmos w "kontenerze" Dolby TrueHD, jaki jest używany na płytach 4K Ultra HD Blu-ray. Poprzednio wymagało to połączenia przez tzw. passthrough (czyli sprzężenia przynajmniej dwóch urządzeń HDMI).

Udostępnij:
Komentarze (3)