Tablet Sony S - prawie jak konsola

Tablet Sony S - prawie jak konsola
Grzegorz Nowak

19.12.2011 16:00, aktual.: 11.03.2022 09:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wprowadzając swój tablet na rynek, japoński producent zapowiadał, że urządzenie będzie z łatwością współpracować z innymi produktami Sony. Ta obietnica wreszcie zostaje spełniona - teraz na tablecie można zagrać, korzystając z pada do PS3. Czy to wystarczy, żeby zastąpić konsolę?

Wprowadzając swój tablet na rynek, japoński producent zapowiadał, że urządzenie będzie z łatwością współpracować z innymi produktami Sony. Ta obietnica wreszcie zostaje spełniona - teraz na tablecie można zagrać, korzystając z pada do PS3. Czy to wystarczy, żeby zastąpić konsolę?

Tablet Sony S zdecydowanie wybija się na tle innych urządzeń z Androidem. Japońskiemu producentowi udało się nie popełniać błędów poprzedników i dzięki temu udowodnić, że tablety z Tegrą 2 mogą się różnić od Samsunga Galaxy 10.1. Pełna współpraca z innymi urządzeniami (np. telewizorami z serii Bravia) również podnosi poprzeczkę, więc miłośnicy japońskiej firmy mają powody do zadowolenia.

fot. Flickr.com/Angelo González/lic. CC
fot. Flickr.com/Angelo González/lic. CC

Teraz Sony ogłosiło, że ich tablet otrzymuje wsparcie dla obsługi kontrolera z konsoli PS3. Wszyscy gracze, którym nie przeszkadza rozrywka na niedużym ekranie, mogą bez problemu używać pada (zamiast zasłaniać sobie paluchami ekran). Urządzenie najpierw trzeba podłączyć za pomocą kabla USB, potem już jednak spokojnie można używać kontrolera bezprzewodowo.

Jak na razie aktualizacja oprogramowania tabletu dostępna jest jedynie dla mieszkańców Japonii, ale zapewne już wkrótce trafi do użytkowników na całym świecie. Niestety nie wiadomo, czy podobne wsparcie dostanie Sony P - dwuekranowa wersja tabletu z Androidem.

Źródło: netbooknews.com

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)