Tańczący Łabędź baletmistrzem

Tańczący Łabędź baletmistrzem24.09.2010 08:20
łabędzie
łabędzie
Katarzyna Kieś

Szwedzcy naukowcy postanowili dostarczyć jeszcze większej ilości wzruszeń podczas oglądania baletu „Jezioro Łabędzie”. W tym celu do tańca zaangażowany został Swan Dying – Tańczący Łabędź. Trochę się zdziwicie: to robot.

Szwedzcy naukowcy postanowili dostarczyć jeszcze większej ilości wzruszeń podczas oglądania baletu „Jezioro Łabędzie”. W tym celu do tańca zaangażowany został Swan Dying – Tańczący Łabędź. Trochę się zdziwicie: to robot.

Swan Dying ma ok. metra wysokości i potrafi ponoć tańczyć tak, że wyciska łzy z oczu. Wprawdzie jego solówka trwa zaledwie cztery minuty, ale komplementy za występ sypią się, że ho, ho! Wspaniały, niesamowity, fascynujący, piękny – pomyślelibyście, że tak można opisywać robota? Swam Dying ponoć zasługuje na te wszystkie „achy” i „echy” - porusza się dokładnie w rytm muzyki: kiedy trzeba, płynnie i wolno, kiedy indziej - zdecydowanie mocno.

Tańczący Łabędź powstał niejako jako efekt udoskonalenia robota zbudowanego na potrzeby studentów z Maelardalen University w Szwecji. System modułów i złączy tworzy to, co szanujący się łabędź mieć powinien, czyli: korpus, skrzydła, szyję, dziób i nogi.

Po co robot w balecie? Po to, by sprawdzić, jakie są granice tego, co maszyna może zrobić, i udowodnić, że roboty mogą być używane w zupełnie nowy sposób: nie tylko do czerpania z nich praktycznych korzyści, ale również po to, by rozbudzały tzw. uczucia wyższe w człowieku.

Tylko czy jeśli tych uczuć wyższych nie budzą w niektórych ludziach nawet istoty żyjące, to wzbudzi je robot?...

Ci, którzy chodzą do teatru, opery czy na spektakle baletowe, zapewne jak najbardziej zaliczają się do grupy obdarzonej wrażliwością wyższą niż przeciętna. Czy i inni również będą podatni na wzruszenia generowane za sprawą tańczącego robota – oto jest pytanie.

Klikając w ten link, możecie zobaczyć, jak wygląda szkielet dla Swan Dying.

Źródło: techmagdaily

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)