To ptak! Nie, to samolot! Nie, to latający kot Orville!
Niezwykłe talenty, jakie przed rokiem pokazał światu Chuck Testa, zapewniły mu sławę najbardziej rozpoznawalnego preparatora zwierząt na świecie. Perfekcja osiągnięta przez Chucka sprawiała, że wypchane zwierzaki wyglądały – jego zdaniem – jak żywe. Jego osiągnięcia wyglądają jednak marnie w porównaniu z wyczynem Berta Jansena, który sprawił, że martwy kot zaczął latać.