Postęp technologiczny nieubłaganie pcha nasze życie do przodu. Coraz nowocześniejsze telefony, superszybkie tablety i cienkie laptopy to już standard naszej stechnicyzowanej codzienności. Tylko ciuchy jakieś takie zeszłoroczne... Na to też jest rada!
TshirtOS to nie jakaś tam koszulka z przypiętymi tu i ówdzie LED-ami. Ten niezwykły geekowski haute couture kryje w sobie całkiem pokaźny zestaw nowoczesnych technologii. Co ma ta cyberplatforma do codziennego "wyrażania siebie"?
Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to wyświetlacz LED. Co prawda o dość niskiej rozdzielczości, ale nieskomplikowane wzory będą na nim doskonale widoczne. Do tego dochodzi wbudowana kamera, mikrofon, głośnik i akcelerometr. Całym tym zestawem steruje się za pomocą smartfona przez specjalną apkę.
A jak można "wyrażać siebie" za pomocą tej koszulki? Wyświetlać bieżące tweety, odtwarzać klipy muzyczne ulubionego artysty, robić zdjęcia z poziomu pępka i wysyłać je błyskawicznie do Instagramu. CuteCircuit, projektant tej nowoczesnej koszulki, zapowiada masową produkcję po przeprowadzeniu testów polowych w środowisku rozpieszczonej, bogatej młodzieży.
Projekt nie ma swojej strony na Kickstarterze i nie żebrze o fundusze na żadnej z innych tego typu witryn. Nie oznacza to jednak, że ciuch jest skazany na wieczną fazę projektową. CuteCircuit wszedł w partnerstwo z producentem alkoholi Ballantine's i zamierza produkować z nimi TshirtOS. Polecam wideo poniżej. Projekt wygląda BARDZO sensownie i mało przypałowo.
tshirtOS :: The world's first programmable t-shirt
Źródło: Engadget