Ukryty koszt OZE w Polsce. Zapłacimy za to wszyscy

Ukryty koszt OZE w Polsce. Zapłacimy za to wszyscy03.11.2022 07:47
Fotowoltaika. Instalacja fotowoltaiczna podczas budowy domu
Fotowoltaika. Instalacja fotowoltaiczna podczas budowy domu
Źródło zdjęć: © Pixabay

Fotowoltaika i inne odnawialne źródła energii pozwalają zmniejszyć koszt produkcji energii elektrycznej, zmniejszając przy tym jednocześnie emisję zanieczyszczeń. Aby jednak móc korzystać z takich rozwiązań, konieczne są duże inwestycje w infrastrukturę.

Materiał powstał w ramach ekologicznej akcji WP Naturalnie.

Polska w ostatnich latach mocno stawia na odnawialne źródła energii. Największą sympatią nad Wisłą darzymy fotowoltaikę, która w latach 2019-2021 rozwijała się nad wyraz szybko. Dużą rolę odegrał w tym kontekście program Mój Prąd, który sprawiał, że inwestycja w przydomową elektrownię słoneczną była opłacalna nawet dla najmniejszych odbiorców energii elektrycznej. Nic jednak nie pozostaje bez konsekwencji.

Jak czytamy w serwisie euractiv.com, Polska w 70 proc. polega na energii elektrycznej pozyskiwanej z węgla. Jednak aby spełnić wymagania Unii Europejskiej, musimy przestawić energetykę na zielone tory odnawialnych źródeł. Wiemy też, że w najbliższych latach w Polsce ma stanąć elektrownia jądrowa, która również jest niskoemisyjna i stanowi dobre uzupełnienie dla OZE. Problemem naszej energetyki są jednak sieci dystrybucyjne.

Wojciech Modzelewski z ClientEarth stwierdził, że odmowy przyłączenia elektrowni do sieci stały się podstawową przeszkodą w dekarbonizacji naszego miksu energetycznego. Jego zdaniem masowe inwestycje w sieci są kluczowe, by wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne Polski, obniżyć ceny energii i zredukować emisję dwutlenku węgla.

W latach 2015-2021 w Polsce wydano prawie 6 tys. odmów ze względu na problemy z siecią. EURACTIV wskazuje, że operatorzy sieci zablokowali w ten sposób ok. 30 GW mocy w całym kraju, przede wszystkim dotyczy to odnawialnych źródeł energii. W 2021 r. liczba odmów wzrosła o 70 proc. w porównaniu z rokiem 2020. Wynikało to przede wszystkim z braku technicznych możliwości przyłączenia obiektu do sieci i braku wolnych mocy przyłączeniowych.

Polskie sieci wymagają modernizacji

Problemem polskich sieci jest to, że polskie sieci były projektowane przed laty z myślą o jednostronnym przesyle energii - z dużych elektrowni do odbiorców. Energetyka prosumencka znacząco zmienia sytuację i wprowadza liczne rozproszone źródła energii.

- Sieć była projektowana i budowana dla dużych konwencjonalnych elektrowni. Kiedy nasz system energetyczny przechodził transformację w kierunku rozproszonych źródeł energii, nie poczyniono wystarczająco wiele inwestycji w celu przemodelowania pracy sieci - mówił Modzelewski.

Z raportu EY wynika, że modernizacja sieci elektroenergetycznych w Polsce wymaga nakładów rzędu 25 mld euro, 18 mld euro jest potrzebnych na sieci dystrybucyjne. Zdaniem Aleksandry Gawlikowskiej-Fyk z Forum Energii, polscy operatorzy sieci dystrybucyjnych nie są gotowi na tak dużą rewolucję, choć powinni być, ponieważ ona już trwa.

- W tym samym czasie rozwój odnawialnych źródeł energii jest szybki i ma wpływ na stabilność sieci i inne parametry. Nie oznacza to jednak, że tych problemów nie można przezwyciężyć - mówiła w rozmowie z EURACTIV.

Jednym ze sposobów na modernizację sieci energetycznych w Polsce jest inwestycja w inteligentne liczniki energii elektrycznej. Do 2028 r. w Polsce ma je posiadać ok. 80 proc. gospodarstw domowych. Pozwoli to na dokładny monitoring danych dotyczących zużycia energii elektrycznej i dostosowanie pracy elektrowni do potrzeb odbiorców.

Infrastruktura nie tam, gdzie trzeba

Sieci wysokiego napięcia wymagają mniejszych nakładów, od sieci średniego napięcia. Mimo to istnieje zasadniczy problem, który należy przezwyciężyć. Polska infrastruktura energetyczna jest najlepiej rozwinięta na południu kraju, podczas gdy elektrownie wiatrowe offshore i elektrownie jądrowe mają powstawać na północy. Z raportu EY wynika, że w północnej i zachodniej części kraju nie ma w tej chwili dostępnych mocy przyłączeniowych.

Obecnie w Polsce znajduje się ponad 15 tys. km sieci przesyłowych najwyższych napięć. Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają w planach zakontraktowanie kolejnych 3,5 tys. km, co oznacza rozbudowę sieci o ok. 25 proc.

Karol Kołtowski, dziennikarz Gadżetomanii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (76)