X-kom stawia na Rolce-Royce'a wśród maszyn do pakowania. To pierwsze takie urządzenie w Polsce

Strona głównaX-kom stawia na Rolce-Royce'a wśród maszyn do pakowania. To pierwsze takie urządzenie w Polsce
30.09.2021 14:45
CVP Everest
CVP Everest
Źródło zdjęć: © Xkom

X-kom właśnie zaprezentował swój ostatni nabytek. Jest nim maszyna do pakowania CVP Everest, która nie tylko pomoże zredukować koszty związane z dostarczeniem zamówień, ale też ograniczyć szkodliwy dla środowiska ślad węglowy. Co w urządzeniu jest tak wyjątkowego, że zasłużyło na miano "Rolce-Royce'a wśród maszyn do pakowania"? Wyjaśniamy.

Nie od dziś wiadomo, że x-kom lubi odwoływać się do wyjątkowych, często zaskakujących i innowacyjnych rozwiązań. Tym razem firma postawiła na urządzenie CVP Everest, które mogliśmy obejrzeć podczas prezentacji 26 września. Maszyna mogąca przygotować nawet 1100 paczek na godzinę, pozwoli zredukować zużycie tektury do 30 proc., czego korzyści odczuje wiele osób. W jaki sposób?

  • CVP Everest to jest Rolce-Royce wśród maszyn do pakowania. Dzięki niej jesteśmy w stanie zredukować zużycie tektury do 30 procent. To ma bardzo duże znaczenie, gdyż Everest jest w stanie przygotować nawet 1100 paczek na godzinę. Oczywiście w ten sposób zmaleją koszty związane z dostarczeniem zamówienia, ale szalenie ważny jest tutaj aspekt związany z ograniczeniem śladu węglowego – podkreśla Karol Robaczewski - dyrektor logistyki i produkcji w x-komie.

Większość z nas chociaż raz w życiu zrobiła zakupy w sklepie internetowym. Zapewne część z zamówionych przedmiotów przyszła w za dużych pudełkach, które dodatkowo były wypełnione folią bąbelkową, trocinami, specjalną pianką lub innymi materiałami. Ma to związek z tym, że spora liczba producentów oferuje standardowe rozmiary pudełek i podobnych opakowań. Trudno je później dopasować do niewymiarowych produktów, które trzeba bezpiecznie dostarczyć do odbiorców.

381470848064044778
Źródło zdjęć: © WP

X-kom postanowił rozwiązać ten problem stawiając na urządzenie CVP Everest i jak na razie jest jedyną firmą w Polsce, mogącą się nim pochwalić. Kluczowym elementem maszyny jest skaner, który skanuje każdy zakup w 3D. Na podstawie wykonanych skanów docina pudełko, idealnie dopasowując go do zamówienia. Dzięki temu w niektórych przypadkach można zmniejszyć rozmiar pudełka nawet o 50 proc. Nie ma tutaj znaczenia, czy klient zamówił jeden przedmiot czy kilka.

Ograniczona wielkość opakowań, to więcej miejsca podczas transportu. Oznacza to, że do przewozu paczek będzie można wykorzystać mniej ciężarówek kurierskich. To kolejna dobra informacja dla środowiska i szansa na zmniejszenie śladu węglowego w naszym kraju. Zwłaszcza że Polska pod tym względem nie wypada zbyt dobrze.

Ta maszyna uratuje rocznie ponad 5 tysięcy drzew | x-kom inwestuje w CVP Everest

Według raportu "Fossil CO2 and GHG emissions of all world countries 2019”, opublikowanego przez Joint Research Centre działające przy Komisji Europejskiej Joint Research Centre, każdego roku Polacy przyczyniają się (pośrednio i bezpośrednio) do emisji około 8,76 ton dwutlenku węgla. A ślad węglowy to nie tylko CO2. To również emisja metanu, podtlenku azotu i innych gazów cieplarnianych. Dlatego każde działanie ukierunkowane na jego reedukację jest na wagę złota, a x-kom szacuje, że przy obecnej liczbie realizowanych zamówień, firma przyczyni się do ochronienia nawet 5,5 tysiąca drzew.

  • To przekłada się na kilka hektarów ochronionego lasu. A pamiętajmy, że jedno drzewo pochłania nawet 7 kilogramów dwutlenku węgla rocznie. To oznacza, że x-kom przyczyni się do redukcji ponad 30 ton CO2 w ciągu roku - mówi Kamil Szwarbuła - rzecznik prasowy x-komu.

Firma przekonuje, że CVP Everest pomoże w zapakowaniu około 85 proc. wszystkich zamówień. Pozostałe, czyli przedmioty niewielkich rozmiarów np. karty SD i zakupy wielkogabarytowe np. lodówki, będą pakowane przez człowieka. Większa ilość czasu pozwoli jednak na zapakowanie ich z większą starannością, co również umożliwi ograniczenie ilość zużywanej tektury i innych materiałów.

Udostępnij:
Komentarze (2)