Google organizuje ciekawy konkurs przeznaczony dla osób, które zawsze chciały uczestniczyć w tworzeniu Google Street View. Ci, którzy go wygrają, dostaną specjalne plecaki o nazwie Trekker i będą mogli sfilmować to, co uważają za warte zaprezentowania całemu światu.
Jakie możliwości daje plecak Trekker, mogliśmy przekonać się ostatnio – to właśnie dzięki niemu powstały zdjęcia najwyższego budynku świata. Teraz urządzeniem będzie mógł pobawić się każdy (przynajmniej teoretycznie).
Jak już pewnie dobrze wiecie, dzięki Trekkerowi Google Street View jest w stanie dotrzeć wszędzie tam, gdzie autem wjechać się nie da. Z jednej strony to fantastyczne, z drugiej - to mnóstwo roboty. Wyobrażacie sobie, ilu ludzi z Trekkerami na plecach trzeba, żeby sfotografować wszystko, co jest warte pokazania?
Do ekipy teraz będzie mógł spróbować dołączyć każdy, kto ma fajny pomysł i zajmuje się na co dzień turystyką. Google ogłosił konkurs, do udziału w którym zaprasza reprezentantów organizacji turystycznych, non profit, rządowych, uniwersyteckich albo badawczych. Wystarczy wypełnić formularz, w którym należy podać, jakie miejsce chce się pokazać światu, i uzasadnić, dlaczego jest ono warte pokazania.
Ci, którzy zachwycą jurorów najbardziej, będą mogli wypożyczyć sprzęt Google'a, a następnie sfotografować "swoje" miejsca.
Google minimalizuje koszty?
Z drugiej strony dla licznych gadżetomaniaków możliwość skorzystania ze sprzętu Google'a to całkiem fajna nagroda, którą raczej nie pogardzą. Ja też bym nie odmówiła, gdyby ktoś mi zaproponował wycieczkę z Trekkerem, nawet gdyby to oznaczało, że efekty mojej pracy znajdą się w Internecie i że ktoś inny będzie z nich czerpał profity.
Ponadto dla organizacji, które wygrają konkurs, będzie to okazja, żeby się wypromować. Teraz na przykład w mediach pojawia się nazwa Hawaii Visitors and Convention Bureau, które robi zdjęcia hawajskich wysp dla Google'a. Na jego miejscu może znaleźć się jakakolwiek inna organizacja z jakiekolwiek innego zakątka globu. Jestem pewna, że znajdą się tacy, którzy z tego skorzystają i nie będą narzekać, że nie dostaną żadnych pieniędzy.
A Wy co sądzicie o inicjatywie Google Street View?