Zimy łokieć, klimatyzacja, kamera. Za to możesz dostać mandat za granicą

Za granicą można dostać mandat za rzeczy, które w Polsce są na porządku dziennym? Fot. Freepik
Za granicą można dostać mandat za rzeczy, które w Polsce są na porządku dziennym? Fot. Freepik

10.07.2024 15:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Przepisy ruchu drogowego różnią się w zależności od kraju. To, co w Polsce jest powszechnie akceptowalne, w innych miejscach może prowadzić do surowych mandatów. Ważne jest, aby znać przepisy obowiązujące za granicą, aby nie narazić się na wysokie grzywny, które mogą sięgać nawet 450 euro.

Gdy planujemy podróż autem do innego kraju, powinniśmy zapoznać się z lokalnymi przepisami drogowymi. Dotyczy to zarówno zasad dotyczących zielonych stref, jak i ogólnych regulacji ruchu drogowego. Chociaż mogłoby się wydawać, że zasady wszędzie są podobne, to w innych krajach można otrzymać mandat za rzeczy, które w Polsce są dozwolone.

Za co można dostać mandat za granicą latem?

W Polsce przepisy zabraniają postoju z włączoną klimatyzacją ze względu na znaczną emisję spalin. Nie wszyscy kierowcy przestrzegają tego przepisu, ale coraz częściej są karani mandatami wynoszącymi 300 zł. Za granicą kary za takie wykroczenie są jeszcze większe.

We Włoszech grzywna wynosi od 223 do 444 euro. Można tam także otrzymać mandat od 42 do 173 euro za jazdę w klapkach lub z ręką zwisającą za okno, zwłaszcza jeśli takie zachowanie spowoduje kolizję. Podobne regulacje obowiązują w Hiszpanii, gdzie za postój z włączonym silnikiem grozi kara 100 euro. Złamanie przepisu, mówiącego, że kierowca powinien mieć pełną swobodę ruchów, może skutkować mandatem w wysokości 80 euro. W Włoszech można również zapłacić 43 euro za zostawienie zaparkowanego auta z uchylonymi szybami.

Za jakie sprzęty można dostać mandat za granicą?

W Polsce sprzęty takie jak wideorejestratory, CB radio czy antyradar są powszechne. Natomiast za granicą używanie takich urządzeń często wiąże się z poważnymi konsekwencjami finansowymi.

  • Austrii lepiej zdemontować wideorejestrator, ponieważ przepisy są w tej kwestii niejednoznaczne. Nagrywanie ludzi bez ich zgody jest zakazane, a wyjątek dotyczy jedynie nagrywania krajobrazów. Kierowcom, którzy złamią ten przepis, grozi kara 10 tys. euro, a w razie powtórzenia wykroczenia, grzywna może wynieść 25 tys. euro.
  • Używanie wideorejestratorów jest zabronione w Luksemburgu oraz na Słowacji ze względu na zakaz montowania czegokolwiek na przedniej szybie. W NiemczechSzwajcarii nagrania mogą być używane tylko do celów prywatnych, a ich publikacja może wiązać się z wysokimi karami.
  • CB radio, często używane przez zawodowych kierowców, może spowodować problemy w Austrii, Rumunii oraz Irlandii Północnej. Używanie antyradarów jest zakazane m.in. w Austrii, Belgii, Francji, Luksemburgu, Szwajcarii oraz Szwecji.

Jakie są inne nietypowe zakazy za granicą?

Za granicą można także zostać ukaranym za inne wykroczenia drogowe. W niektórych krajach kary nakładane są za palenie papierosów w samochodzie w obecności dziecka, choć wiek dopuszczalny oraz wysokość kar różnią się.

Austrii nie wolno palić przy osobach do 18. roku życia, grozi za to kara 100 euro za pierwsze naruszenie i 1000 euro za recydywę. W Finlandii kara wynosi od 50 do 500 euro za palenie przy dziecku poniżej 15 lat, a we Włoszech od 25 do 250 euro, jeśli dziecko ma mniej niż 12 lat.

W Hiszpanii mandat w wysokości 500 euro grozi za wyrzucenie niedopałka papierosa przez okno. Niemiecka policja nakłada z kolei 100 euro kary za jazdę bez celu w obszarze zabudowanym. Dodatkowo, za zbyt głośną jazdę (np. gazowanie lub strzelanie z wydechu) można zostać ukaranym mandatem w wysokości 80 euro.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)