Chroń dane jak Leonardo da Vinci. Pendrive z niezwykłym zabezpieczeniem

Strona głównaChroń dane jak Leonardo da Vinci. Pendrive z niezwykłym zabezpieczeniem
02.12.2011 09:00
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)

Jak chronić ważne dane? Poza coraz doskonalszymi sposobami szyfrowania, warto zwrócić uwagę na stare, mechaniczne metody. Jedną z nich jest krypteks, wynaleziony rzekomo przez Leonarda da Vinci. Przekonaj się, jak działa to niezwykłe urządzenie w nowoczesnym wydaniu.

Jak chronić ważne dane? Poza coraz doskonalszymi sposobami szyfrowania, warto zwrócić uwagę na stare, mechaniczne metody. Jedną z nich jest krypteks, wynaleziony rzekomo przez Leonarda da Vinci. Przekonaj się, jak działa to niezwykłe urządzenie w nowoczesnym wydaniu.

Krypteks to mityczne urządzenie służące do zabezpieczania korespondencji. W „Kodzie Leonarda da Vinci” Dan Brown przypisuje autorstwo wynalazku samemu mistrzowi. Czy trafnie? Prawdopodobieństwo, że było tak w istocie, nie odbiega od wiarygodności innych wydarzeń opisywanych w lekkostrawnych bestsellerach.

Da Vinci code - cryptex decodeing scene

Opisywany przez Browna krypteks miał składać się z owiniętego wokół szklanej fiolki z octem zwoju papirusu z wiadomością. Na zewnątrz znajdowało się kilka obrotowych dysków z literami – obracając je, trzeba ułożyć hasło otwierające urządzenie. Próba siłowego otwarcia powodowała rozbicie fiolki z octem, który rozpuszczał pergamin z wiadomością.

Literacki opis okazał się na tyle atrakcyjny, że na rynku pojawiły się repliki rzekomego wynalazku.

Da Vinci Code Cryptex

Stary pomysł odżył niedawno w nowej wersji - na Kickstarterze pojawił się projekt współczesnego krypteksu o nazwie Crypteks USB. Gadżet wygląda jak niewielki cylinder otoczony pierścieniami z literami. Ustawienie odpowiedniego hasła daje możliwość ściągnięcia aluminiowej osłony i podłączenia wtyczki USB.

Pomysłodawca nie przewidział niestety niespodzianek w postaci fiolek z kwasem. Mimo tego doszedł do słusznego wniosku, że metalowa, zamknięta obudowa może nie stanowić przeszkody dla kogoś bardzo zdeterminowanego. Gdyby w poszukiwaniu cennych danych ktoś zniszczył krypteks, aby dobrać się do pendrive'a, czeka go kolejna niespodzianka – 256-bitowe szyfrowanie AES.

Crypteks USB™

Użytkownik ma możliwość ustawienia własnego hasła – Crypteks USB oferuje 14 348 907 kombinacji, więc ryzyko, że ktoś bardzo, bardzo cierpliwy, obracając pierścienie, znajdzie tę właściwą, jest znikome.

Twórca urządzenia przewidział również, że inteligencja użytkowników może nie dorównać geniuszowi Leonarda. W przypadku gdy właściciel gadżetu zapomni hasła, może odesłać krypteks do producenta w celu odblokowania.

The All-New Crypteks USB™

Projekt miał wystartować po zebraniu 12 tysięcy dolarów. Zainteresowanie darczyńców przerosło oczekiwania – udało się zebrać ponad 34 tysiące. Pierwsze krypteksy mają pojawić się na rynku jeszcze przed końcem roku – zamówienia i przedpłaty są możliwe poprzez platformę Kickstarter.

Na razie nie podano ceny gadżetu o pojemności 4 GB. Urządzenie mieszczące 8 GB ma kosztować 130 dolarów, a jeśli chcesz ukryć przed światem dwukrotnie więcej danych, zapłacisz 160 dolarów. Więcej szczegółów i pełną specyfikację tego gadżetu znajdziecie na stronie producenta.

Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)
Crypteks USB (Fot. Crypteks.com)

Źródło: Gizmag

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)