Co z tą przemocą w grach? [Waszym zdaniem]

Co z tą przemocą w grach? [Waszym zdaniem]
04.03.2013 09:00
Co z tą przemocą w grach? [Waszym zdaniem]
Redakcja Gadżetomanii
Redakcja Gadżetomanii

Media głównego nurtu często zwracają uwagę na problem przemocy w grach wideo. Co więcej, wydają definitywne osądy: ich zdaniem brutalne gry przyczyniają się do agresji na ulicach. Takie materiały widzimy w wieczornych serwisach informacyjnych i czytamy je w dziennikach od lat. Ale żeby na Gadżetomanii?

Media głównego nurtu często zwracają uwagę na problem przemocy w grach wideo. Co więcej, wydają definitywne osądy: ich zdaniem brutalne gry przyczyniają się do agresji na ulicach. Takie materiały widzimy w wieczornych serwisach informacyjnych i czytamy je w dziennikach od lat. Ale żeby na Gadżetomanii?

Brutalne gry szkodzą?

Mimo że większość redakcji Gadżetomanii to zapaleni gracze, pozwoliliśmy sobie w zeszłym tygodniu na publikację tekstów, w których próbujemy udowodnić, że problem przemocy w grach nie jest wcale czarno-biały, a odpowiedź na pytanie "szkodzą czy nie, a jeśli tak to komu i w jaki sposób?" może być trudniejsza, niż wielu się wydaje.

398260577820360864

Burza zaczęła się od tekstu "Rozrywka dla debili. Nowy Tomb Raider: będziesz grał w tę grę?" autorstwa naszego zaprzyjaźnionego blogera, Jakuba "Cubitussa" Kowalskiego. Młoda, niewinna, zagubiona Lara Croft masakruje wrogów z zimną krwią... O co tu chodzi? Dyskusja w komentarzach była długa, nie brakowało silnych emocji.

Tym, którzy szukają bardziej naukowego podejścia, polecamy artykuł "Wyznanie hardkorowego gracza: to nie jest tak, że gry nie mają na nas wpływu", w którym Piotr Gnyp, gracz z wieloletnim stażem, przybliża temat, obszernie cytując przy tym ekspertów.

Niedawno zamieściliśmy też zestawienie "Żadnych tabu i świętości! Najbardziej kontrowersyjne gry wszech czasów". Wiele z nich to tytuły pełne przemocy. Czy uzasadnionej?

Za dużo krwi

Teraz czekamy na Wasze opinie w komentarzach. Czy wystarczy, by gra miała odpowiednie oznaczenie PEGI i to załatwia sprawę? A może powinno się prosić o dowód osobisty przy sprzedaży gier nastolatkom? Jak to wyglądało u Was - zauważyliście jakieś, choćby drobne zmiany w swoim zachowaniu po obcowaniu z krwawymi tytułami? Takie sceny Wam przeszkadzają czy wręcz przeciwnie? Dajcie znać.

Zapraszamy też do udziału w ankiecie. Można zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)