EDV-01 to kontener, w którym przeżyjesz koniec świata

EDV-01 to kontener, w którym przeżyjesz koniec świata
31.07.2012 13:01
Fot. Ubergizmo
Fot. Ubergizmo
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński

Choć do końca świata zostało jeszcze niespełna pół roku, to biznes jest biznes i na strachu trzeba trochę zarobić. Prym w żerowaniu na tej emocji wiodą Japończycy, którzy po Fukushimie zbijają majątki na przenośnych wykrywaczach promieniowania podłączanych do iPhone'a. Dla wielbicieli daty 12.12.2012 też coś się znalazło.

Choć do końca świata zostało jeszcze niespełna pół roku, to biznes jest biznes i na strachu trzeba trochę zarobić. Prym w żerowaniu na tej emocji wiodą Japończycy, którzy po Fukushimie zbijają majątki na przenośnych wykrywaczach promieniowania podłączanych do iPhone'a. Dla wielbicieli daty 12.12.2012 też coś się znalazło.

EDV-01 to tak zwany Disaster Response Unit, czyli schron dla osób (konkretnie dwóch) dotkniętych katastrofą. Ma być wykorzystywany bezpośrednio po zdarzeniu i zapewniać w pełni funkcjonalny dach nad głową przez jeden miesiąc.

W środku znajdują się zapasy żywności, a urządzenia skraplające mają uzupełniać zapasy wody w razie ich wyczerpania. Akumulatory wodorowe oraz baterie słoneczne mają zapewnić energię potrzebną do ogrzewania i komunikacji ze światem zewnętrznym.

Producentem EDV-01 jest firma Daiwa Lease, która w czasach spokoju zajmuje się budowaniem standardowych domostw. EDV-01 ma konstrukcję modułową i rozkłada się, tworząc dodatkowe piętro, gdzie znajduje się sypialnia. Na parterze znajdują się kuchnia, prysznic i toaleta.

Producent zaznacza, że EDV-01 to schronienie tymczasowe i nie może być wykorzystywane przez dłużej niż 30 dni. No i wygląda na to, że nie ustrzeżemy się przed ewentualnym skażeniem radioaktywnym. Po wspomnianym okresie należy opuścić kwaterę i udać się na pustkowie w celu upolowania tłustego mutanta na kolację.

EDV-01 Disaster Response Unit #DigInfo

Źródło: Ubergizmo

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)