Przez Internet regularnie przewijają się kolejne mody. Był już planking, czyli leżenie twarzą do dołu w dziwnych miejscach, był owling, czyli udawanie sowy, był vadering, leisure diving i batmaning.
Od niedawna celebryci rzucają sobie wyzwania, by oblewać się wodą, ale pod względem stężenia głupoty chyba nic nie pokona zabawy o nazwie fire challenge. Zasady są proste - trzeba oblać się łatwopalnym płynem i podpalić. Nagrody Darwina czekają!