Nie od dziś wiadomo, że to w umysłach debiutantów tkwią najlepsze filmowe pomysły. Sęk w tym, że studia boją się zainwestować w młodych, skoro ich nazwiska nie przyciągną tłumów do kin. Ale czy to nie powinno być zadaniem fabuły, pomysłu na film? Cóż, jest jak jest, więc pozostaje nam tylko liczyć, że niektórym uda się przebić. Taka szansa stoi przed Zebediah De Soto, który odpowiedzialny będzie za remake/prequel Nocy żywych trupów w 3D i technice CGI. Jeśli horror się przyjmie, może ktoś zaryzykuje i wyłoży pieniądze na inny jego projekt - epickie sci-fi, Wardog. Sprawdźcie, czy warto.