W czerwcu informowaliśmy o tym, że według najnowszych zapisów w Prawie energetycznym w ciągu najbliższych lat znacznie wzrośnie liczba inteligentnych liczników energii elektrycznej w polskich domach. Przedstawiono nawet harmonogram, w którym określono, jak wiele urządzeń powinno zostać zainstalowanych w konkretnym terminie.
Zanim nowe prawo weszło w życie, Ministerstwo Klimatu i Środowiska przeprowadziło badanie opinii publicznej w sprawie wymiany urządzeń pomiarowych. Jego wyniki można uznać za zaskakujące.
Spośród 1033 osób dorosłych opłacających rachunki za energię elektryczną znaczna większość popiera automatyzację odczytu energii elektrycznej. Mowa tu o 86 proc. badanych z próby społecznej oraz 92 proc. internautów. Zdaniem badanych kierunek, w którym rozwija się polska energetyka, jest słuszny. Ponadto, jak czytamy na portalu rządowym, większość respondentów jest zadowolona z lokalnych inwestycji w rozwój energetyki.
Prawie połowa Polaków kontroluje zużycie energii elektrycznej
Z badań wynika, że 43 proc. badanych z próby społecznej i 66 proc. internautów monitoruje zużycie energii przez weryfikowanie odczytów licznika i porównywanie kolejnych rachunków za prąd. Inteligentne liczniki miałyby ułatwiać te czynności.
Wśród korzyści wymienianych przez Polaków w kontekście wymiany liczników na inteligentne, jest przede wszystkim ich zdalny odczyt, co oznacza brak obecności inkasenta w domu. Ponad połowa badanych nie obawia się problemów związanych z inteligentnymi licznikami, jednakże część z nich niepokoi się możliwą awaryjnością systemu i potencjalnym zagrożeniem danych osobowych.
Polacy ciekawi inteligentnych rozwiązań
Badanie wykazało, że Polacy są nie tylko chętni na to, by inteligentne liczniki stosować, ale także na to, by się o nich uczyć. 89 proc. badanych chce poznać szczegóły na temat bezpieczeństwa tych urządzeń, 88 proc. jest zainteresowanych tym, jakie oferują one funkcje, a 85 proc. zastanawia się nad kosztami, które generują.