Jak rozbroić bombę, czyli o gadżetach sapera

Dziś rano mogliście przeczytać o wstrząsającym przypadku przyczepienia bomby do szyi nastolatki. Jesteście ciekawi, jak saperzy radzą sobie na co dzień z bombami różnego rodzaju i czego używają w swojej pracy?

Jak rozbroić bombę, czyli o gadżetach sapera 1

Dziś rano mogliście przeczytać o wstrząsającym przypadku przyczepienia bomby do szyi nastolatki. Jesteście ciekawi, jak saperzy radzą sobie na co dzień z bombami różnego rodzaju i czego używają w swojej pracy?

W przypadku australijskiej nastolatki cała sprawa zakończyła się szczęśliwie - saperzy stanęli na wysokości zadania i poradzili sobie z niezwykle trudnym, okrutnym przypadkiem podłożenia bomby. Na co dzień muszą zmagać się ze wszelkiego rodzaju bombami, a najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu jest detonacja.

W USA zaledwie 10% podkładanych ładunków wybuchowych to improwizowane bomby w rodzaju chemicznych albo zrobionych z fajerwerków. Najczęściej wykonywane są one przez dzieci (podziękujmy za to Internetowi - znalezienie przepisu na bombę jest banalnie proste), które w ramach zabawy wysadzają skrzynki pocztowe lub powodują inne niewielkie zniszczenia. W tych przypadkach bomby najczęściej wybuchają, zanim oddział saperów przyjedzie na miejsce. Niestety, pozostałe 90% ładunków to tzw. rurobomby (ang. pipebomb), które stanowią prawdziwe zagrożenie.

Jak rozbroić bombę, czyli o gadżetach sapera 2
© [źródło](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2011/08/041910_f6a.jpg)

Rurobomby, jaka sama nazwa wskazuje, składają się z rury, w której znajduje się ładunek wybuchowy. Szczelne zamknięcie ładunku powoduje wzrost ciśnienia przed detonacją i zwiększenie siły wybuchu. Gdy saperzy zostają wysłani do bomby tego typu, używają kilku ciekawych gadżetów.

Pierwszym zadaniem jest rozcięcie zamknięcia i opróżnienie rury z niebezpiecznej zawartości. Dokonuje się tego dzięki "działku wodnemu" składającemu się z tuby, ładunku wybuchowego i małej ilości wody (ok. 40 ml). Woda wystrzelona z niedużej odległości pod ogromnym ciśnieniem potrafi przeciąć grubą książkę telefoniczną, ale radzi sobie również z rurami.

Takie działko wodne nie jest najczęściej obsługiwane przez człowieka - zastępuje go specjalistyczny robot Remotec ANDROS F6A. Ten mały spryciarz potrafi nie tylko strzelać z działka, ale także podnieść i opróżnić ładunek. Jest wyposażony w kamerę z zoomem i stabilizatorem obrazu, niezwykle zręczne mechaniczne ramię, opony przystosowane do poruszania się po trudnym terenie i wiele innych ciekawych rzeczy. Można nim zdalnie sterować z odległości 800 metrów, dzięki czemu saperzy nie muszą się nawet zbliżać do ładunków.

Mike Jackson, dowódca oddziału saperów policyjnych w Oklahoma City, zaznacza jednak:

Jeśli decydujemy się na użycie działka wodnego, musimy sobie zadać jedno pytanie: czy dane miejsce wytrzyma detonację, jeśli coś pójdzie nie tak? Przykładowo, jeśli jest to szpital, z którego nie można ewakuować ludzi, trzeba ładunek wynieść z zagrożonego miejsca i rozprawić się z nim na własnych zasadach.

Czasem jednak nie da się użyć robosaperów. Wtedy do akcji wkraczają specjaliści w kombinezonach rodem z filmu "Hurt Locker". Nawet w takich przypadkach saper podchodzi do ładunku w ostateczności, kiedy wszelkie metody na odległość zawiodą. Czasami nie jest możliwa detonacja na miejscu i wtedy specjalna jednostka mobilnych saperów musi przewieźć ładunek w bezpieczne miejsce i tam go zdetonować.

W ten sposób działają profesjonaliści. Co prawda posługują się ciekawymi gadżetami, ale praca sapera zarezerwowana jest raczej dla prawdziwych bohaterów, z poczuciem misji. Pozostaje tylko podziwiać - zarówno ich poświęcenie, jak i to, w jaki sposób technologia pomaga człowiekowi w najtrudniejszych sytuacjach.

Źródło: gizmodo.com

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Ten projekt robi wrażenie. Portowy cypel zmieni się w zieloną oazę z operą
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
Co roku zabija setki osób. Szybciej niż popularne choroby
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
"Lodowiec zagłady". Śmiały plan ma ograniczyć wzrost poziomu mórz
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Jak dobrze umyć ziemniaki? Większość Polaków popełnia błąd
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
Bociany w Afryce szykują się do drogi. Kiedy dotrą do Polski?
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
„Widzieć” bez oczu. Trening aktywuje korę wzrokową
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Boty na Moltbooku: "Ludzie to zgnilizna". Tak wyglądałby świat bez ludzi
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Lodowy "statek widmo" przybił do Gdańska. Obserwował go cały świat
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Waży 100 ton. Znaleźli ją w Londynie
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
Nowość w mObywatelu. Opcja dla wszystkich
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
"Zjada mózg".To wyjatkowo niebezpieczny mikrooorganizm
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
Błoto i sól niszczą twoje podłogi? Tak usuniesz uporczywe ślady
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟