I to niezależnie od tego czy jesteś mężczyzną, czy kobietą. Z pomocą ofiarom lotniskowej inwigilacji przychodzi firma flyingpasties. Domyślacie się już na czym polega zabezpieczenie?

bESWoMjV

I to niezależnie od tego czy jesteś mężczyzną, czy kobietą. Z pomocą ofiarom lotniskowej inwigilacji przychodzi firma flyingpasties. Domyślacie się już na czym polega zabezpieczenie?

381044244967866090
Źródło zdjęć: © [źródło](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2010/07/FlyingPasties1.jpg)

Dokładnie tak. Przed przejściem przez rozbierające skanery wystarczy nalepić na swoje ciało jedną, lub więcej naklejek oferowanych przez flyingpasties.

bESWoMjX

Plastry gumy o grubości od 2 do 3 milimetrów, są podobno w stanie całkowicie zakryć miejsca na naszym ciele, które niekoniecznie chcemy pokazywać lotniskowym kontrolerom.

381044244968062698
Źródło zdjęć: © [źródło](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2010/07/FlyingPasties2.jpg)

Zestaw dla kobiet składa się z trzech naklejek i kosztuje 17 dolarów. Wersja męska to tylko jedna naklejka, którą można nabyć za 10 dolarów. Jeżeli zdecydujemy się na zakup obu zestawów, zapłacimy 20 dolarów.

381044244968193770
Źródło zdjęć: © [źródło](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2010/07/FlyingPasties3.jpg)

Na naklejkach nadrukowano kilka zabawnych haseł w rodzaju „prywatne” lub „tylko mój chłopak może oglądać mnie nagą”. Co prawda kontrola raczej tego nie zauważy, ale może nabywcy poczują się bardziej usatysfakcjonowani?

bESWoMkd

Szkoda, że na stronie, z której można zmówić produkt nie umieszczono zdjęć pokazujących jak naklejki sprawują się podczas prawdziwej kontroli. W tej sytuacji pozostaje nam czekać na test polowy lub wierzyć na słowo zapewnieniom producenta.

Źródło: Geekologie

Komentarze (0)
bESWoMkT