Nadchodzą ultrabooki - o starej-nowej koncepcji i Asusie UX21 słów kilka [wideo]

Strona głównaNadchodzą ultrabooki - o starej-nowej koncepcji i Asusie UX21 słów kilka [wideo]
31.05.2011 16:30
Asus UX21 (fot. netbooknews.com)
Asus UX21 (fot. netbooknews.com)
Jacek Klimkowicz
Jacek Klimkowicz

Ogromna wydajność zamknięta w superpłaskiej, wytrzymałej i niesamowicie lekkiej obudowie - tak według Intela wygląda przyszłość komputerów przenośnych. Wizję tę popiera liczne grono producentów, a Asus zaprezentował już pierwszego laptopa zgodnego z jej założeniami - UX21. Czy to aby na pewno nowa, przełomowa koncepcja?

Ogromna wydajność zamknięta w superpłaskiej, wytrzymałej i niesamowicie lekkiej obudowie - tak według Intela wygląda przyszłość komputerów przenośnych. Wizję tę popiera liczne grono producentów, a Asus zaprezentował już pierwszego laptopa zgodnego z jej założeniami - UX21. Czy to aby na pewno nowa, przełomowa koncepcja?

Kiedy w 2008 roku Steve Jobs zaprezentował światu MacBooka Air, twierdząc, że netbooki, w które inwestował m.in. Intel, to marna alternatywa względem pełnowymiarowych notebooków, wielu nie rozumiało jego koncepcji. Za mały, za drogi, mało konkurencyjny czy innowacyjny - lawina krytyki runęła na MacBooki Air, które miały nie mieć przyszłości. Stało się inaczej, niż reszta przewidywała.

Jobs ma wizję i jest ona dobra! (fot. cultofmac.com)
Jobs ma wizję i jest ona dobra! (fot. cultofmac.com)

Mimo sporej ceny małe makówki sprzedawały się i sprzedają nadal jak ciepłe bułeczki. Nikt teraz nie pamięta, co było kiedyś i każdy chce mieć w swojej ofercie lekkiego, płaskiego i wydajnego laptopa. Wszyscy zaczęli odchudzać i przeprojektowywać swoje konstrukcje lub tworzyć nowe. Tymczasem coraz bardziej przypierany do muru przez ARM Intel postanowił nie tracić kolejnej okazji i... ogłosił nową kategorię urządzeń przenośnych zwanych ultrabookami.

Ultrabook Asusa i MacBook Air Apple
Ultrabook Asusa i MacBook Air Apple

Założenia są podobne (jeśli nie takie same) jak w przypadku Airów Apple'a. Nazwa jest inna i, oczywiście, nikt nie przyzna się, kto od kogo zerżnął. Wystarczą prognozy, że już niebawem blisko 40% rynku laptopów opanują ultrabooki. Jeśli dodać do tego pogłoski, że Apple planuje wykorzystać procesory oparte na architekturze ARM w kolejnej generacji Airów, staje się jasne, że żartów nie ma. Jeśli Chipzilla i reszta nie chcą wypaść z gry, muszą natychmiast zacząć działać.

Nvidia Kal-El - Intel już czuje oddech konkurencji na plecach...
Nvidia Kal-El - Intel już czuje oddech konkurencji na plecach...

I oto zaczęła się próba dowodzenia, że idzie nowe, coś, czego jeszcze nie było. Intel skupia się na udoskonalaniu procesorów niskonapięciowych, o TDP nie przekraczającym 15 W i pracuje nad nowymi jednostkami z tranzystorami 3-D Tri-Gate, przeznaczonymi zarówno dla tego typu komputerów, jak i innych urządzeń mobilnych, takich jak tablety. Oczywiście ma przy tym ogromne wsparcie producentów.

Asus UX21 (fot. netbooknews.com)
Asus UX21 (fot. netbooknews.com)

Asus już zaprezentował na trwających targach Computex 2011 pierwszego ultrabooka. Asus UX21, bo o nim mowa, to konstrukcja bliźniaczo podobna do tej znanej z MacBooków Air, choć konsekwentnie wszyscy zdają się tego nie zauważać. Laptop ma 11,6" ekran, jeden z niskonapięciowych CPU Intel Core drugiej generacji (pokazowy egzemplarz Intel Core i5-2557M, docelowo Core i7) oraz dysk SSD (64 GB lub 128 GB).

Asus UX21 ultrathin laptop hands-on at Computex 2011

Całość waży 1,1 kg i ma działać na baterii 10 godzin. Do tego dochodzą aluminiowa obudowa, metalowe płytki klawiatury i szklany gładzik oraz cena w okolicach 1000 dolarów. Premiera zapowiadana jest na wrzesień. Oczywiście prawdziwy wysyp tego typu klonów ma nastąpić gdzieś w połowie 2012 roku, ale wiadomo, że lepiej uderzać już teraz, kiedy rynek ciągle nie jest nasycony komputerami tego typu.

Samsung 900X3A
Samsung 900X3A

Ruchy ze strony innych producentów już widać. Samsung uderzył z serią 9, Dell odchudza linię XPS, Acer robi cieńsze i bardziej żywotne Timeline'y, Sony nieustannie modernizuje VAIO S. Co z tego wszystkiego wyniknie? Czas pokaże. Po raz kolejny możemy się jednak przekonać, jak wielkim wizjonerem, mającym świetne pomysły, jest Steve Jobs. Czy kogoś jeszcze dziwi, dlaczego Jabłko jest warte na giełdzie więcej niż jakakolwiek inna firma z segmentu IT?

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)