Far Cry 3: Blood Dragon. Cyberrekiny i laserowe dinozaury?
Blood Dragon to jeden wielki wygłup, ale wygłup najwyższej próby, bo realizowany z kamiennie poważną twarzą. Jaka inna może być gra, w której w głównej roli występuje Rex Power Colt, cybernetyczny żołnierz, w którym gdzieś tli się serce? Zgadza się, takie rzeczy tylko w pastiszu. A ten pastisz adresowany jest do trzydziestoparolatków, którzy oglądali w dzieciństwie Ucieczkę z Nowego Jorku, Terminatora i Robocopa – Blood Dragon czerpie z tych tytułów garściami.