Nowe odkrycie: na księżycu Saturna, Dione, jest tlen

Mimo że w badaniach kosmosu zapędzamy się często w bardzo odległe jego rejony, nawet nasz Układ Słoneczny kryje jeszcze wiele tajemnic czekających na odkrycie. Co pewien czas słyszymy o kolejnych. Tym razem serwisy informacyjne doniosły, że naukowcy znaleźli w pobliżu ciało niebieskie, na którym jest tlen. Chodzi o Dione, jeden z księżyców Saturna.

Nowe odkrycie: na księżycu Saturna, Dione, jest tlen 1W atmosferze Dione jest tlen (fot.: rgbstock.com)

Mimo że w badaniach kosmosu zapędzamy się często w bardzo odległe jego rejony, nawet nasz Układ Słoneczny kryje jeszcze wiele tajemnic czekających na odkrycie. Co pewien czas słyszymy o kolejnych. Tym razem serwisy informacyjne doniosły, że naukowcy znaleźli w pobliżu ciało niebieskie, na którym jest tlen. Chodzi o Dione, jeden z księżyców Saturna.

Największe planety Układu Słonecznego mają wiele księżyców, z których kilka może konkurować wielkością z niewielkimi planetami. Czwarty co do wielkości księżyc Saturna, Dione, ma własną atmosferę - w jej górnych partiach, jak się teraz okazuje, znaleźć można cząsteczki tlenu.

Jest go znacznie mniej niż na Ziemi - naukowcy porównują, że stężenie tlenu w atmosferze Dione jest podobne jak na wysokości około 300 kilometrów nad naszą planetą. Nie wystarczy to do podtrzymania życia, potwierdza jednak teorię, że tlen w atmosferze lodowych ciał niebieskich może pojawiać się w wyniku jej bombardowania naładowanymi cząstkami i fotonami.

Na Dione tak właśnie prawdopodobnie się dzieje. Księżyc jest zbudowany w większości z lodu wodnego z domieszką skał, ma także skalne jądro. Jego powierzchnia, zwłaszcza od strony północnej półkuli, zwróconej w kierunku Saturna, pokryta jest kraterami uderzeniowymi. Trafiają w nią właśnie spore ilości naładowanych cząstek, uwięzionych w silnym polu magnetycznym Saturna. To one wypierają cząsteczki tlenu z lodowej powierzchni, powodując ich pojawienie się w atmosferze.

Naukowcy za fascynujący uważają fakt, że tlen może być wytworzony przez samą powierzchnię lodowej planety czy księżyca, nawet jeśli pierwotnie nie było go w atmosferze.

Prof. Andrew Coates, współautor badań, twierdzi, że choćby Dione miała tlen w atmosferze i ciekłą wodę na powierzchni, to i tak nie ma możliwości, aby powstało na niej i utrzymało się życie. Jednak inne księżyce gazowych gigantów mogą mieć do tego odpowiednie warunki, dlatego warto wysłać misję badawczą specjalnie w rejony naturalnych satelitów Jowisza i Saturna.

Niektóre z ich księżyców mają zadatki na to, aby rozwinęło się na nich życie. Przykładowo Tytan (największy satelita Saturna) ma atmosferę przypominającą tę występującą na młodej Ziemi. I być może jest nawet taką przyszłą Ziemią czekającą na kolejne etapy ewolucji Słońca, podczas których dalsze rejony Układu Słonecznego znacznie się ocieplą.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE