Pierwsza elektryczna stacja ładująca w Nowym Jorku

Pierwsza elektryczna stacja ładująca w Nowym Jorku
17.12.2009 10:00
stacja (1)
stacja (1)
Marcin Krzewicki
Marcin Krzewicki

Nowojorczycy posiadający elektryczne pojazdy mogą być wyjątkowo zadowoleni. W ich rodzinnym mieście, a konkretnie w dzielnicy Brooklyn powstała pierwsza stacja oferująca usługi ładowania elektrycznych środków lokomocji.

Nowojorczycy posiadający elektryczne pojazdy mogą być wyjątkowo zadowoleni. W ich rodzinnym mieście, a konkretnie w dzielnicy Brooklyn powstała pierwsza stacja oferująca usługi ładowania elektrycznych środków lokomocji.

Sama stacja została wykonana w ekologiczny sposób. Podczas budowy wykorzystano stal pochodzącą z recyklingu stali stosowanej w kontenerach transportowych. Punkt ładowania jest energetycznie samowystarczalny, ponieważ został on wyposażony w 235 watowe panele fotowoltaiczne konwertujące energię słoneczną na elektryczną. Oczywiście solarki będą zasilać jedynie urządzenia i oświetlenie znajdujące się na wyposażeniu stacji.

stacja
stacja

Średni czas pełnego ładowania akumulatorów wynosi około 3 godzin. Na chwilę obecną nie trzeba obawiać się o długie kolejki do dystrybutora, ponieważ na rynku zdążyło zadomowić się jedynie kilka modeli samochodów wykorzystujących wyłącznie energię elektryczną. Posiadacze automobilów jak Chevy Volt czy BMW MINI E będą teraz mieli większy komfort i swobodę podczas przemierzania kolejnych przecznic NYC.

stacja (2)
stacja (2)

Mógłbym wznosić na piedestał i nieskromnie wychwalać takie projekty. Patrzę na całą sytuację z drugiej strony. Skoro już mamy na rynku "prądziaki", to najwyższy czas, aby nie tylko w metropoliach, ale i zwykłych miastach Europy powstawały podobne punkty usługowe. Producenci energii jak i pojazdów myślą, że jeśli nasz eko-samochodzik można podładować w domowym zaciszu, to sprawa jest w połowie załatwiona. Moim zdaniem proporcjonalnie zrównoważony rozwój elektrycznych stacji wraz pojawianiem się nowych modeli pojazdów przyniesie zamierzony efekt w postaci redukcji CO2 i rozwijania się technologii wykorzystujących odnawialne źródła energii. Lepiej późno niż później, zobaczymy co będzie dalej.

źródło: Inhabitat

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)