Play & Connect - interaktywna rakieta zmieni oblicze tenisa? [wideo]

Fot. Babolat Play & Connect
Fot. Babolat Play & Connect
Grzegorz Nowak

27.05.2012 16:00, aktual.: 10.03.2022 14:19

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Technologia i gadżety są dziś obecnie praktycznie wszędzie i trudno znaleźć dziedzinę życia, w której nie znajdują nowych zastosowań. Do tej pory tenis wydawał się sportem, wolnym od technologicznych usprawnień, ale pewna francuska firma ma plany wprowadzenia rewolucyjnych innowacji. Czy spodobają się miłośnikom spędzania czasu na korcie?

Technologia i gadżety są dziś obecnie praktycznie wszędzie i trudno znaleźć dziedzinę życia, w której nie znajdują nowych zastosowań. Do tej pory tenis wydawał się sportem, wolnym od technologicznych usprawnień, ale pewna francuska firma ma plany wprowadzenia rewolucyjnych innowacji. Czy spodobają się miłośnikom spędzania czasu na korcie?

Babolat Play & Connect to interaktywna rakieta tenisowa, która z pozoru wygląda zupełnie normalnie. W przeciwieństwie do innych w rączce znajduje się zastaw czujników i rejestratorów elektronicznych, które pozwalają na zbieranie informacji o grze. Zgromadzone dane można eksportować na inne urządzenie za pomocą portu USB, lub przesyłać na bieżąco bezprzewodowo, do smartfona, tabletu lub stacjonarnego komputera.

Fot. Babolat Play & Connect
Fot. Babolat Play & Connect

Owszem zdarzały się przypadki technologicznego usprawnienia znanych dyscyplin sporotwych. Przykładowo tenis stołowy doczekał się Swing Ponga, a na Uniwersytecie Kalifornijskim opracowano robota zbierającego piłeczki pingpongowe. Z kolei Japończycy uraczyli nas wirtualnym tenisem, do którego nie potrzeba komputera.

Produkt francuzów ma jednak za zadanie przede wszystkim mierzyć sposób gry, w myśl utartego przekonania, że czego nie da się policzyć nie można też poprawić. Na półkach sklepowych będzie można go znaleźć już w przyszłym roku w cenie 250 euro. Wszystko fajnie tylko mam pewne obawy co do wizji zaprezentowanej w promocyjnym filmiku, gdzie kibice na trybunach zamiast na grę patrzą w ekrany swoich tabletów i smartfonów. Chyba nie do końca o to w sporcie chodzi...

Źródło: gizmag

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)