Mój przyjaciel, robot (wideo)
Różnice kulturowe sprawiają, że nigdy nie zrozumiem jak można zjeść surową rybę, popełnić, dozgonnie dziękować i żarliwie przepraszać za wszystko albo umrzeć z przepracowania (karoshi). I całą pewnością nie zrozumiem jak można wydać 45 000 złotych, żeby kupić sobie nowego przyjaciela - robota Mitsubishi Wakamaru, by gawędzić z nim przy śniadaniu!