Świetna sprzedaż kaset w Wielkiej Brytanii. Takich rekordów dawno nie było

Świetna sprzedaż kaset w Wielkiej Brytanii. Takich rekordów dawno nie było
Adam Bednarek

03.01.2021 13:01, aktual.: 08.03.2022 14:24

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Renesans płyt winylowych nie dziwi już nikogo. Powrót kaset bywa jednak zaskoczeniem. Tymczasem w Wielkiej Brytanii sprzedaż taśm już dawno nie osiągała takich wyników.

O rekordowej sprzedaży kaset wspominał jakiś czas temu "The Guardian". Teraz twarde dane przedstawia British Phonographic Industry.

Z udostępnionych statystyk wynika, że w 2020 roku sprzedano 157 tys. kaset magnetofonowych. To dwa razy więcej niż w 2019 roku. Wprawdzie nieco inne dane przedstawiał "Guardian", ale jedno jest pewne - mamy do czynienia ze wzrostem.

BPI donosi, że ostatni raz tak dobrą sprzedaż odnotowano w.... 2003 roku. Wówczas do słuchaczy trafiło prawie 250 tys. kaset.

Według BPI największą popularnością cieszą się kasety z nagraniami Lady Gagi, The 1975 czy zespołu Blackpink.

Sądząc po artystach można odnieść wrażenie, że kaseta jest po prostu gadżetem, ciekawie wyglądającym na półce. Tymczasem w powrocie do tego nośnika kluczowe jest coś jeszcze. Pisał o tym Barnaba Siegel w tekście opublikowanym na Gadżetomanii:

"Jest 2020 rok, a ja kupuję więcej kaset niż w latach 90."

To po pierwsze pewna intymność. Złapanie muzyki chwili, może czasem niepotrzebnej. Czy każdy koncert zasługuje na osobną rejestrację i wydanie na CD? Nie. Ale kaseta, jak papier, to zniesie. Tak jak kiedyś nagrywano próby na kasetach, tak dziś łatwo potraktować ją jako muzyczny dyktafon. Nośnik, który służy do dokumentacji — żeby cenne nuty nie uciekły, żeby pozostał ślad. Nie machiny do wielkich, dopracowanych produkcji muzycznych. To zapis dźwięków nienastawionych na poklask. Prezent od twórcy dla małego grona fanów, jego pamiętnik, którym zainteresują się tylko znajomi. To fizyczna więź między nami, tak bardzo spotęgowana w czasach pandemii. To w końcu coś o charakterze skrzyni ze skarbami. Limitowany nieraz do 50 czy 30 sztuk nakład sprawia, że stajemy się posiadaczami czegoś wyjątkowego. Nabywamy to z pełną świadomością, a nie w ramach masowego pędu czy promocji na zalegające w magazynach płyty.

Również w Polsce widzimy, że tzw. mainstream podchwycił trend - kasety znajdziemy m.in. na stronie internetowej Empiku. To jednak zupełnie inne podejście niż w przypadku małych, niezależnych wytwórni, dla których kaseta to nie zabawka, a pełnoprawny i wartościowy nośnik.

W przypadku małych wytwórni trudno mówić o sprzedaży liczonej w setkach, a co dopiero tysiącach. Jednak i tam widać rosnące zainteresowanie. Wiele wytwórni bardzo szybko wyprzedaje swoje kasetowe albumy, wydawane w niewielkim nakładzie.

  • Slider item
[1/1]

[h4]Wybierz najlepsze sprzęty technologiczne tego roku i wygraj 5 tys. złotych! Wejdź na [url=https://imperatory.wp.pl/strona-glowna]imperatory.wp.pl[/url] i zagłosuj.[/h4]

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)