Toshiba NB550D - multimedialny maluch [test cz. 1]

Toshiba NB550D - multimedialny maluch [test cz. 1]
01.08.2011 21:30
Toshiba NB550D
Toshiba NB550D
Jacek Klimkowicz
Jacek Klimkowicz

Toshiba NB550D to jeden z najchętniej kupowanych netbooków. W czym tkwi tajemnica jego rynkowego sukcesu? Jak wypada pod względem jakości wykonania i matrycy, ergonomii i wyposażenia? Odpowiedzi znajdziecie w niniejszej recenzji.

Toshiba NB550D to jeden z najchętniej kupowanych netbooków. W czym tkwi tajemnica jego rynkowego sukcesu? Jak wypada pod względem jakości wykonania i matrycy, ergonomii i wyposażenia? Odpowiedzi znajdziecie w niniejszej recenzji.

Specyfikacja techniczna

W przypadku dostarczonego do testów netbooka Toshiba NB550D jest ona następująca:

  • 3 x USB 2.0,
  • 1 x HDMI,
  • 1 x LAN,
  • 2 x audio;

[*]łączność:

  • LAN 1 Gbit,
  • WLAN 802.11b/g/n,
  • Bluetooth 3.0;

[*]inne:

  • głośniki harman/kardon,
  • czytnik kart pamięci,
  • kamera o rozdzielczości VGA;

[*]akumulator: 6-komorowy, 61 Wh;

[*]OS: Microsoft Windows 7 Starter (32-bit).

[/list]

Jak widać, jest to drugi przedstawiciel niewielkich komputerków oparty na platformie AMD Brazos, który zagościł w naszej redakcji. Wcześniej testowałem dla Was Acera Aspire One 522, z którego pełną recenzją możecie się zapoznać, korzystając z poniższych odnośników:

Wygląd, obudowa i jakość wykonania

Toshiba NB550D
Toshiba NB550D

W testowanym modelu była ona granatowa, ale dostępny jest szereg innych kolorów (pomarańczowy, limonkowy, czarny, brązowy i turkusowy). Wieko jest zadowalająco sztywne. Silny nacisk powoduje niewielkie ugięcia głównie w centralnej części, ale nie wpływają one na obraz wyświetlany na matrycy. Gumowana powierzchnia jest miła w dotyku i odporna na zarysowania oraz zabrudzenia.

Toshiba NB550D
Toshiba NB550D

Podobny materiał stanowi w netbooku Toshiba NB550D wyściółkę pod nadgarstki, co uważam za dobre posunięcie. Konstrukcja jednostki zasadniczej jest solidna i nie ulega działaniu siły. Na pochwałę zasługuje niemal w pełni matowe wykończenie. Jedynie ramka wokół ekranu jest błyszcząca i świetnie zbiera odciski palców (i nie tylko), brudząc się przy każdej możliwej okazji.

Toshiba NB550D
Toshiba NB550D

Wszystkie elementy obudowy są dobrze spasowane i tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Toshiba NB550D waży 1313 gramów, co jest masą typową dla 10,1" netbooków. Wymiary wynoszące 262 x 190 x 35,5 mm również wydają się typowe, jednak ze względu na większą głębokość i sporą grubość tośka nie zmieściła mi się w żaden z dwóch pokrowców, jakie mam na Asusa Eee PC 1005P.

Toshiba NB550D
Toshiba NB550D

Panel LCD w netbooku Toshiba NB550D jest połączony z jednostką centralną solidnym zawiasem, który pozwala na regulację w zakresie 140 stopni i utrzymuje go w żądanym położeniu w każdej sytuacji. Można co prawda zaobserwować krótkotrwałe chybotanie po zmianie jego ustawienia, ale za to obrócenie komputera spodem do góry nie skutkuje nawet minimalnym odchyleniem pokrywy.

Toshiba NB550D - klapa serwisowa
Toshiba NB550D - klapa serwisowa

Na uwagę zasługuje duża pokrywa serwisowa. Daje ona nabywcy dostęp nie tylko do kości RAM, lecz także do dysku twardego. Umożliwia to w przyszłości łatwą rozbudowę netbooka poprzez wymianę modułu pamięci na pojemniejszy czy HDD na SSD. Ogólnie w skali 1-6 za jakość wykonania i solidność konstrukcji Toshiba NB550D w mojej ocenie zasługuje na 5.

Rozmieszczenie portów

Nieliczne interfejsy, w jakie została zaopatrzona Toshiba NB550D, zostały całkiem sensownie rozmieszczone. Na prawej ściance znajdują się 2 porty USB 2.0. Są one położone blisko tylnej krawędzi komputera, dzięki czemu nie są uciążliwe dla praworęcznego użytkownika.

Toshiba NB550D - ścianka prawa
Toshiba NB550D - ścianka prawa

Odstęp między nimi jest nieco większy niż zwykle, co pozwala użyć jednego pendrive'a o większych wymiarach. Dostęp do zlokalizowanego na przedniej ściance slotu czytnika kart pamięci jest utrudniony. Wyjęcie karty ze stojącego na płaskiej powierzchni netbooka jest (przynajmniej dla mnie) niemożliwe.

Toshiba NB550D - wsunąć kartę się da, gorzej z jej wyjęciem...
Toshiba NB550D - wsunąć kartę się da, gorzej z jej wyjęciem...

Trzeba unieść komputer, a tak w mojej ocenie być nie powinno. Z lewej strony wygospodarowano miejsce na gniazdo zasilania i port LAN, od których rzędem kratek wentylacyjnych oddzielono wyjście HDMI, port USB 2.0 i złącza audio.

Toshiba NB550D - ścianka lewa
Toshiba NB550D - ścianka lewa

Co ciekawe, gniazdo blokady Kensington Lock znajduje się w... zawiasie komputera. Nie próbowałem sprawdzać jego solidności, ale wierzę, że jest ono w stanie zatrzymać miłośnika cudzej własności choć przez chwilę.

Klawiatura i touchpad

W Toshibie NB550D zdecydowano się na tradycyjną klawiaturę. Całość jest sztywna i nigdzie się nie ugina. Płytki klawiszy są matowe i mają ścięte brzegi. Pozbawione profilowania przyciski mają krótki, wyraźnie wyczuwalny skok i dobrze dobrany opór, dzięki czemu piszący ma dobry feedback. Niestety, to nie ustrzeże go od notorycznego popełniania błędów w trakcie pracy.

Toshiba NB550D - klawiatura i touchpad
Toshiba NB550D - klawiatura i touchpad

Toshiba NB550D ma niekorzystny układ przycisków. Pionowy Enter, Backslash upchnięty obok prawego Alta, klawisze Page Up i Page Down wciśnięte obok prawego Shifta, w bliskim sąsiedztwie Entera i strzałek utrudniają pisanie nie gorzej niż pomniejszone w wielu przypadkach klawisze funkcyjne. Często używany prawy Alt ma raptem 10 mm szerokości.

Toshiba NB550D - touchpad
Toshiba NB550D - touchpad

Znacznie lepiej wypada wielodotykowy gładzik o wymiarach 80 x 40 mm. Mimo lekko chropowatej faktury ma on niezłe własności ślizgowe, a do tego dobrą czułość i precyzję. Mógłby on jednak być wyraźniej oddzielony od reszty pulpitu, z którym znajduje się w jednej płaszczyźnie. Umieszczone pod nim przyciski mają słuszne rozmiary, nie są zbyt głośne i stawiają wyczuwalny opór.

Wyposażenie

Pod względem wyposażenia Toshiba NB550D nie odstaje od konkurencji. Netbook został zaopatrzony w moduły łączności bezprzewodowej WiFi 802.11b/g/n (AR9002WB-1NG) i Bluetooth 3.0, gigabitową kartę LAN (Realtek) oraz zestaw niezbędnych interfejsów w postaci trzech USB 2.0, wyjścia HDMI i złączy audio. Nie ma za to wyjścia VGA.

Jakość obrazu z wbudowanej kamerki o rozdzielczości zaledwie 0,3 megapiksela jest w pełni wystarczająca na potrzeby niezobowiązujących wideorozmów przez Skype'a. Zintegrowany obok niej w ramce ekranu mikrofon ma więcej niż zadowalającą czułość i nie odbiega pod względem jakości rejestrowanego dźwięku od układów montowanych w konkurencyjnych netbookach.

Głośniki harman/kardon - duży atut Toshiby NB550D
Głośniki harman/kardon - duży atut Toshiby NB550D

Dużym atutem Toshiby NB550D są głośniki harman/kardon. Grają one głośno i czysto, a pasmo przenoszenia obejmuje również część tonów niskich. Pod względem jakości i mocy systemu audio netbook Toshiby jest w stanie zawstydzić wiele znacznie droższych, określanych mianem multimedialnych laptopów. Trudno znaleźć drugiego tak muzykalnego malucha na rynku.

Asus Lamborghini VX6 z głośnikami Bang & Olufsen ICE Power do Toshiby NB550D się nie umywa. Minusem jest jednak lokalizacja głośniczków w miejscu podparcia rąk. Pisząc, przesłania się ich maskownice, wpływając negatywnie na jakość odsłuchu. Niemniej jednak ja wolę kiepsko zlokalizowane harman/kardony niż skrzeczące badziewie w najlepszym możliwym położeniu.

Matryca

Lustrzana matryca w netbooku? To niestety kiepski pomysł. Mimo mocnego i bardzo równomiernego podświetlenia za pomocą diod LED korzystanie z Toshiby NB550D na dworze w słoneczne dni jest utrudnione. Również rozdzielczość 10,1" ekranu wynosząca 1024 x 600 pikseli jest nieco zbyt mała (gł. w pionie) do komfortowej pracy.

Toshiba NB550D - kąty widzenia
Toshiba NB550D - kąty widzenia

Fakt, konkurencja w większości również montuje takie panele LCD, ale można było pójść np. w ślady Acera i pokusić się o ekran 720p. Czerń na matrycy AU Optronics (AUO30D2/B101AW03 V0) jest dość jasna, a kontrast przeciętny. W mojej ocenie paleta barw jest zadowalająca, a nasycenie kolorów dobre.

Na pochwałę zasługują szerokie kąty widzenia w poziomie. Nawet znaczne odchylenie nie skutkuje niepożądanymi zmianami w wyświetlanym obrazie. W pionie tradycyjnie jest znacznie gorzej i szybko następują inwersja barw oraz zmiana jasności ekranu. Ogólnie jeśli zapomnieć o błyszczącej powłoce ekranu, jest całkiem dobrze.

Podsumowanie części 1

Netbook Toshiby to sprzęt, który budzi pozytywne emocje. Jest to solidna, dobrze wykonana konstrukcja o sporych walorach praktycznych, z dobrze rozmieszczonymi portami i bardzo dobrymi głośnikami. Stylistycznie NB550D również wypada całkiem nieźle i może się podobać. Cieszy łatwa możliwość rozbudowy netbooka o pojemniejszy moduł RAM czy lepszy dysk.

Do ideału jednak trochę brakuje. Klawiatura może doprowadzić do szału swoim układem i rozmiarem klawiszy, podobnie jak refleksująca matryca w słoneczny dzień. Przydałyby się również wbudowany modem 3G i nieco więcej linii na wyświetlaczu w pionie. Mimo wszystko Toshiba NB550D nieźle wypada na tle konkurencji i mimo wad nie można jej skreślać z zakupowej listy.

Z ostateczną oceną radzę wstrzymać się do czasu publikacji 2. części testu, która rozwieje Wasze wątpliwości. Znajdziecie w niej wyniki z testów wydajnościowych, a także informacje dotyczące kultury pracy, temperatur (obudowy i podzespołów) oraz żywotności netbooka. Recenzja tradycyjnie zakończy się rzetelną listą wad i zalet testowanego komputera.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)