An-225 Mrija wraca do gry! Chiny wznowią produkcję największego samolotu świata

An-225 Mrija, czyli największy i najcięższy samolot świata istnieje tylko w jednym egzemplarzu, ale to się zmieni. Latający kolos powraca – prawa do produkcji maszyny kupiły Chiny.

An-225 Mrija

An-225 Mrija (Fot. Antonov.com)

Transporter wahadłowców

An-225 Mrija to lotnicza legenda. Samolot powstał w wyniku modernizacji innego, latającego giganta, czyli opracowanego jeszcze w Związku Radzieckim transportowca An-124 Rusłan, który w momencie wejścia do służby, czyli w 1985 roku, był największym samolotem transportowym świata.

Rosjanie uznali, że przyda się jeszcze większa maszyna i przeprojektowali Rusłana, m.in. wydłużając go o ponad 14 metrów. Nowy samolot był potrzebny w związku z rozwojem radzieckiego programu wahadłowca Buran. Ambitny projekt nie doczekał się jednak szczęśliwego finału – spośród pięciu Buranów tylko jeden wykonał pojedynczy, próbny i bezzałogowy lot, a zapaść gospodarcza i późniejszy rozpad Związku Radzieckiego spowodowały zakończenie programu.

An-225 Mrija

Mimo tego po programie Buran została jeszcze jedna pamiątka: wyprodukowany w jednym egzemplarzu samolot An-225 Mrija, którego przeznaczeniem było transportowanie gotowego wahadłowca. I choć to zadanie przestało mieć znaczenie, to od końca lat 80. An-225 sprawdza się w roli samolotu transportowego.

Największy samolot świata

O jego wymiarach dobitnie świadczy fakt, że pierwszy (formalnie, bo przecież bracia Wright wcale nie byli pierwsi) w historii załogowy lot samolotem z 1903 roku mógłby w całości odbyć się w ładowni Antonowa. Nic dziwnego – samolot ma 88 metrów rozpiętości i 84 metry długości, pozostając największym obecnie i najcięższym w ogóle samolotem na świecie.

An-225 Mrija

Warto zaznaczyć, że pod względem długości Mrija ustępuje jednak leciwej Świerkowej Gęsi – zbudowanemu przez Howarda Hughesa wielkiemu, drewnianemu wonosamolotowi, który w czasie swojego jedynego lotu z trudem oderwał się od powierzchni wody.

An-225 Mrija

Zobacz również: Wideorecenzja: ASUS B33E

An-225 Mrija nie ma takich problemów – od ćwierćwiecza lata po całym świecie, przenosząc różne ładunki i budząc zaciekawienie fascynatów lotnictwa. Dość wspomnieć, że na lądowanie Antonowa w australijskim Perth, gdzie dostarczył 117-tonowy generator, przybyło 20 tys. widzów.

Chiny kupują licencję

Ponieważ zapotrzebowanie na transport lotniczy wielkich ładunków stale rośnie, okazję do zrobienia interesu zwietrzyli Chińczycy. Jak wynika z umowy, zawartej 30 sierpnia 2016 roku pomiędzy Antonov Corporation i Airspace Industry Corporation of China (AICC), produkcja An-225 ma zostać – po ponad ćwierć wieku przerwy – wznowiona. Szacunkowy koszt uruchomienia produkcji Mriji w Chinach wynosi 3–4 mld dolarów.

Zanim to nastąpi, Chińczycy we współpracy z Antonowem ukończą budowę drugiego egzemplarza Mriji, który został częściowo zbudowany w ukraińskiej wytwórni, a następnie przez kilkanaście lat stał nieużywany. Od połowy poprzedniej dekady samolot próbowali skompletować Ukraińcy, ale budowa, której koszt szacowano na 300 mln dolarów, była wielokrotnie przerywana i nie zakończyła się powodzeniem.

Nieukończony kadłub drugiego egzemplarza An-225

Nowy An-225 powstanie w Chinach

Umowa pomiędzy Antonowem i AICC pozwala jednak sądzić, że Mrija – po 25 latach – ponownie wraca do gry. Co istotne, drugi egzemplarz An-225 ma zostać ukończony w innym wariancie, niż pierwszy samolot. Zmiany dotyczą m.in. usterzenia – podwójne nie będzie już potrzebne, bo nowe samoloty nie będą musiały transportować wahadłowców.

Kolejne egzemplarze zostaną zbudowane już w Chinach, gdzie zostaną wyposażone m.in. w nowoczesną, cyfrową awionikę, a także nowe silniki. Wielbiciele lotnictwa będą mieli nowe powody do świętowania!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Julian Assange: drzazga w tyłku prezydenta. WikiLeaks ujawnia to, co władze chcą ukryć "Spagettifikacja". Co się stanie, jeżeli wpadniesz do czarnej dziury? Zmiana czasu. Dlaczego dwa razy w roku przestawiamy zegarki? Jak brzmi liczba pi? Długa historia płyty CD. Czy srebrny krążek ma jeszcze przyszłość? Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Rok 1984: 35 lat temu Macintosh rzucił wyzwanie Wielkiemu Bratu Rosyjski Air Force One. Tak wygląda wnętrze osobistego samolotu Władimira Putina To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Lotniskowiec z lodu. Projekt niezwykłego okrętu z czasów drugiej wojny światowej Konstruktor rzuca wyzwanie planowemu starzeniu. Lampa Dysona wytrzyma 37 lat Cuda techniki, które działają bez prądu Współczesne lotniskowce. Najpotężniejsze okręty, jakie kiedykolwiek pływały po morzach 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne Niezwykłe urządzenia: największe, najszybsze i najdroższe maszyny świata Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Jeden z nich to chińska podróbka. Potrafisz wskazać, który? Genialny naukowiec wymyślił Internet na nowo. Poświęcił na to 40 lat życia Najlepsze małe, bezprzewodowe głośniki. Co oferują Harman Kardon, Creative, Marshall i Polk Audio? Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Sprzęt dla graczy – sposób na wyciąganie kasy od naiwnych czy narzędzia dla zawodowców? Zestawy Smart Home, na które stać każdego Polaka