Klawisze jak gałki pada
Założenie amerykańskiego Aimpada było dość proste. Skoro w padach oczekujemy gałek analogowych o sporej czułości, a w komputerach PC używamy myszy o wciąż zwiększanej dokładności pracy – dlaczego przyciski klawiatury nadal mają być zerojedynkowe? Dostępna technologia oferuje niezbędne rozwiązania, a ich implementacja przyniosła prototyp o nazwie R5.
Na płaszczyźnie designu taka klawiatura nie odbiega od wielu modeli dostępnych dziś na rynku. Jest wyposażona w mechaniczne przełączniki (Cherry, Kailh, Topre i inne), podłączana do portu USB i oferuje podobny komfort pisania. Dopóki więc korzystamy z niej obsługując przeglądarkę internetową i edytor tekstu, nie odczujemy żadnych szczególnych różnic.
Wiązka podczerwieni pod każdym klawiszem
Wszystko zmienia się po uruchomieniu jednej z 220 kompatybilnych gier. Szybko zauważymy, że poruszając się postacią czy pojazdem, intensywność reakcji zależy od siły nacisku na poszczególne klawisze. Delikatne operowanie popularnym WSAD-em skutkuje więc powolnym przemieszczaniem się, podczas gdy pełne wciśnięcie przycisku uruchomi sprint bądź nagły obrót o 180°.
Odpowiada za to sensor podczerwieni, umieszczony pod przełącznikiem. Kieruje on wiązkę w górę, a na podstawie natężenia światła odbitego w fototranzystor określa poziom nacisku klawisza. Rozróżnia w ten sposób aż 800 różnych wartości, a te przekładają się w rozgrywce na mniej bądź bardziej intensywną reakcję.
Technologia może być zastosowana z dowolnym rodzajem przełączników, a jedynym wymogiem jest przepuszczanie przez ich obudowę i odbijanie przez górną część (stem) światła podczerwonego. Największą czułość i komfort użytkowania zapewniają switche o linearnej charakterystyce pracy, a więc bardziej gamingowe niż dedykowane pisaniu.
Taki typ klawiatury już fabrycznie jest skalibrowany i wyposażony w szereg trybów pracy: FPS, wyścigi samochodowe, symulatory lotnicze, MOBA i inne. Aktualnie włączony zestaw ustawień sygnalizuje kolor podświetlenia klawiszy, a dalsza personalizacja ustawień jest możliwa z poziomu dedykowanego oprogramowania.
Również w trakcie rozgrywki możemy dynamicznie modyfikować pracę klawiszy, skrótem klawiaturowym zmieniając ich czułość lub zakres reakcji. Do dyspozycji gracza trafiają także dwa zapisywane w pamięci i uruchamiane skrótem profile, co w szczególności docenią miłośnicy sandboxów takich jak GTA czy Mafia. Jeden profil ustawień przypiszą do poruszania się pojazdem, a drugi – pieszo.
Nie mniej interesująca jest możliwość przypisania dwóch różnych działań do jednego klawisza. Jedno zostaje wywołane niewielkim naciskiem na przycisk (podgląd zasięgu czaru AoE), a drugie wciśnięciem go do końca (rzucenie czaru). Znany schemat działania, jaki przyjął się m.in. w przycisku spustu migawki aparatu fotograficznego.
Ruch po stronie producentów
Choć całość może brzmieć nieco futurystycznie, prototyp urządzenia już działa i zbiera pierwsze przychylne recenzje. Zainteresowani oryginalną klawiaturą muszą wykazać sporo cierpliwości – w takiej formie nie trafi ona do sklepów. Jej twórcy są zainteresowani sprzedażą technologii czołowym producentom i to oni dostarczą na rynek gotowy produkt.
Do tego czasu Aimpad będzie dopracowywał firmware, korygował błędy i rozszerzał funkcjonalność swojej technologii. Warto jednak wspomnieć, że mają konkurenta: markę Wootking z ich analogową klawiaturą One. Niewykluczone, że wyprzedzi ona produkty z rozwiązaniami Aimpada. Jedno jest pewne: w najbliższych latach sterowanie w grach PC może czekać spora rewolucja.