Boeing 727 przerobiony na odjazdowe mieszkanie [wideo]

Boeing 727 przerobiony na odjazdowe mieszkanie [wideo]
06.06.2012 11:00
Fot. CNN
Fot. CNN
Grzegorz Nowak
Grzegorz Nowak

Oto spełnienie marzeń niemal każdego chłopca, bo który z nas nie marzył kiedyś o tym, żeby przerobić wnętrze pociągu, autobusu lub innego pojazdu na czadowe mieszkanko? Pewien mieszkaniec Oregonu postanowił z konsekwencją realizować swoje marzenia i zakupił wysłużonego Boeinga. Jak się mieszka we wnętrzu pasażerskiego odrzutowca?

Oto spełnienie marzeń niemal każdego chłopca, bo który z nas nie marzył kiedyś o tym, żeby przerobić wnętrze pociągu, autobusu lub innego pojazdu na czadowe mieszkanko? Pewien mieszkaniec Oregonu postanowił z konsekwencją realizować swoje marzenia i zakupił wysłużonego Boeinga. Jak się mieszka we wnętrzu pasażerskiego odrzutowca?

Z artykułów poświęconych nietypowym miejscom zamieszkania można stworzyć na Gadżetomanii osobną serię. Było już genialne mieszkanie geeka, dom w beczce w stylu greckiego filozofa czy też niewielkie transformujące się mieszkanie. Czy równie komfortowe i niecodzienne warunki można znaleźć także na pokładzie samolotu?

Fot. Bruce Campbell
Fot. Bruce Campbell

Bruce Campbell za jedyne 100 tys. dolarów zdołał zakupić i przetransportować na swoją posesję starego Boeinga 727-200. Amerykanin mieszka w oregońskich lasach, tak więc nie musi się obawiać o brak przestrzeni lub wścibskie spojrzenia sąsiadów. Niestety jak na razie dom marzeń jest daleki od ukończenia, choć ma już w pełni funkcjonalną toaletę i prysznic. Miejsca do zagospodarowania jest sporo, a przed Brucem jeszcze mnóstwo pracy.

Chwilowo dom marzeń wygląda jak oryginalna rudera, ale jest nadzieja, że z czasem nabierze bardziej atrakcyjnych kształtów. Campbell mógłby pomyśleć o rozkręceniu biznesu w rodzaju szwedzkiego JumboBaru! Więcej szczegółów znajdziecie w poniższym filmie i na oficjalnej stronie projektu.

Źródło: cnetdvice

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)