Drugie spojrzenie: Recenzja filmu Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki

Wcześniejsze odsłony przygód nieustraszonego archeologa, nauczyciela ?na pół etatu", szorstkiego w obejściu, ale poczciwego Indiany Jonesa na stałe zapisały się w historii kina. Steven Spielberg i George Lucas, mimo licznych zapożyczeń z najróżniejszych produkcji - stworzyli coś świeżego. Ale powrót po 20 latach do wielbionych, wręcz kultowych produkcji zawsze będzie ryzykowny. Boleśnie przekonał się o tym sam Lucas, realizując fatalne Mroczne Widmo. Tym razem nie jest tak źle. Dobrze jednak też nie - jest przyzwoicie.

Krzysiek Czapiga

Wcześniejsze odsłony przygód nieustraszonego archeologa, nauczyciela ?na pół etatu", szorstkiego w obejściu, ale poczciwego Indiany Jonesa na stałe zapisały się w historii kina. Steven Spielberg i George Lucas, mimo licznych zapożyczeń z najróżniejszych produkcji - stworzyli coś świeżego. Ale powrót po 20 latach do wielbionych, wręcz kultowych produkcji zawsze będzie ryzykowny. Boleśnie przekonał się o tym sam Lucas, realizując fatalne Mroczne Widmo. Tym razem nie jest tak źle. Dobrze jednak też nie - jest przyzwoicie.

Królestwo Kryształowej Czaszki zrealizowane zostało wedle tej samej recepty, co Poszukiwacze Zaginionej Arki i Ostatnia Krucjata. Podobnie jak tam, tak i tu Indy poszukuje tajemniczego obiektu - Kryształowej Czaszki, perfekcyjnie stworzonej, co pozwoliło snuć przypuszczenia, że nie była dziełem ludzkich rąk. Pojawia się stara znajoma, Marion Ravenwood (Karen Allen), równie przebojowa jak w Poszukiwaczach. Wiele tu mrugnięć twórców do widzów znających trylogię, a reguły gry są doskonale znane, słowem - to ciągle stary dobry Indiana Jones. Podczas gdy na ekranach dominują podróbki (*Sahara *Eisnera) warto wrócić do źródeł.

Co najważniejsze, obawy, że Harrison Ford nie poradzi sobie fizycznie z rolą okazały się nieuzasadnione. Z grupki gwiazdorów powracających po latach do ról, na których zbudowali swoje kariery (Bruce Willis - Szklana pułapka 4.0 czy Sylwester Stallone - Rambo 4) Ford wypada zdecydowanie najlepiej. Nic nie stracił z zawadiackiego uroku, którym czarował rolami Hana Solo czy Indy'ego. Na planie miał ponadto godnych partnerów - znakomitą Cate Blanchette w roli czarnego charakteru, mówiącego z rosyjskim akcentem, będącego klasą dla siebie Johna Hurta oraz pojawiającego się na krótko Jima Broadbenta.

Mimo ogromnej przyjemności, z jaką ogląda się przygody Indy'ego, nie jest to obraz pozbawiony skaz. Czasem pościgi i bójki są niepotrzebnie przeciągane, a humor wydaje się być pompowany na siłę. Finał z kolei jest już totalnie rozczarowujący, jakby wycięty z innego filmu i na bezczelnego wmontowany. Jednak ogólnie nie jest tak źle, jak być mogło. Spielberg i Lucas, niczym para archeologów, odkopali lekko przykurzonego Forda, równocześnie przypominając o brawurowej trylogii. Magia Indiany Jonesa ciągle działa!

[foto: United International Pictures]

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
"Ujawniamy lokalizacje". Znaleźli Złoty Pociąg?
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Arabia Saudyjska zamraża budowę megabudowli. Postępy było widać z kosmosu
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Lepiej z niego zrezygnuj. Twoja pralka ci za to podziękuje
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
Jak zrezygnować z subskrypcji SMS? Praktyczny poradnik
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
PLLuM wspiera administrację i mObywatela. NASK ujawnia szczegóły
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Jaka temperatura do snu? Eksperci mówią jasno
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Karta graficzna marzeń okazała się pułapką. Oszuści przeszli samych siebie
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sprawdź dowód osobisty. Może mieć ważny symbol
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Sztuczna inteligencja dorównuje ludziom w kreatywności? Wyniki badań zaskakują
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Szaflary trafiają w energetyczne złoto. Odwiert geotermalny bije rekordy
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zabija w minutę. Nie ma smaku ani koloru
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
Zaczynają od połączenia. Mówią o karcie SIM
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀