Lockheed Martin ma nową siatkę do amerykańskiego kosmicznego płotu [wideo]

Fot. Lockheed Martin
Fot. Lockheed Martin
Adam Maciejewski

12.03.2012 12:00, aktual.: 10.03.2022 16:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Pod koniec ubiegłego tygodnia koncern Lockheed Martin pochwalił się mediom swoim najnowszym sukcesem. Miesiąc temu z powodzeniem zaprezentowano US Air Force prototyp radiolokatora nowej generacji dla systemu Space Fence. Oficjalnie do wykrywania kosmicznych śmieci.

Pod koniec ubiegłego tygodnia koncern Lockheed Martin pochwalił się mediom swoim najnowszym sukcesem. Miesiąc temu z powodzeniem zaprezentowano US Air Force prototyp radiolokatora nowej generacji dla systemu Space Fence. Oficjalnie do wykrywania kosmicznych śmieci.

O tym, że kosmicznych śmieci jest multum, nie trzeba nikogo przekonywać. Problem jest na tyle poważny, że ma wpływ na terminy startów kolejnych rakiet kosmicznych. Byle śrubka pędząca z prędkością od kilku do kilkunastu km/s jest w stanie krytycznie uszkodzić drogiego satelitę albo zagrozić życiu kosmonautów. Na dodatek jest to pewna kwadratura koła. Sporo śmieci to resztki zużytych rakiet nośnych. NASA szacowała liczbę tzw. dużych śmieci (średnica pow. 10 cm) na 19 tys. w 2009 r. Mniejszych są miliony, ale trudno je śledzić właśnie ze względu na małe rozmiary.

Fot. Lockheed Martin
Fot. Lockheed Martin

Prezentacja nowego typu radiolokatora komisji USAF odbyła się na przełomie stycznia i lutego. Nie ujawniono zbyt wielu szczegółów technicznych. Nowy radar pracuje w paśmie S (czyli na fali o długości 7,5–15 cm i częstotliwości 2–4 GHz). Jest radarem trójwspółrzędnym, umożliwia wykrywanie, identyfikację, śledzenie oraz katalogowanie wykrytych obiektów. Przede wszystkim na tzw. niskiej orbicie (poniżej 400 km), choć nie tylko.

Fot. Lockheed Martin
Fot. Lockheed Martin

Oczywiście USAF nie buduje nowej wersji systemu Space Fence dla katalogowania i sprzątania kosmicznych śmieci. Skoro może śledzić szczątki różnych pojazdów kosmicznych, to będzie mógł obserwować także wszelkie satelity krążące po orbicie. Zresztą ani USAF, ani LM nie ukrywają, że nowy Space Fence zastąpi obecny, stary system.

Fot. Peterson AFB/USAF
Fot. Peterson AFB/USAF

Space Fence to zwyczajowa nazwa Air Force Space Surveillance System (AFSSS), który jest w linii od 1961 r. Jest to multistatyczny (wielostanowiskowy) system radarowy pracujący na falach długości metrowej i paśmie VHF. Składa się z 9 stacji (3 nadawczych – czerwone punkty i 6 odbiorczych – żółte) rozlokowanych wzdłuż równoleżnika 33° szerokości północnej, dzięki czemu (krzywizna globu) sektor obserwacji ma kształt zbliżony do półokręgu. Ocenia się, że AFSSS może śledzić obiekty o średnicy 10 cm na pułapie 30 tys. km.

Nowa wersja Space Fence będzie dawała znacznie większe możliwości. Dwa stanowiska testowe zlokalizowane były w Moorestown w stanie New Jersey oraz w nieujawnionej miejscowości w stanie Massachusetts. Opracowanie prototypu kosztowało 107 mln dol., co oczywiście jest tylko kosztem tego etapu prac. Ocenia się, że nowy Space Fence osiągnie wstępną gotowość operacyjną (ang. IOC) w 2017 r. Lockheed Martin przewodzi zespołowi, w skład którego wchodzą jeszcze AMEC, AT&T i General Dynamics. Obecnie jedynym konkurentem jest zespół pod kierownictwem koncernu Raytheon.

Fot. Northrop Grumman
Fot. Northrop Grumman

Artystyczna wizja 2 testowych satelitów (wystrzelonych w 2009 r.) systemu Space Tracking and Surveillance System (STSS), budowanego przez koncern Northrop Grumman na zamówienie Missile Defense Agency (MDA, Agencja Obrony Antybalistycznej). Jest to kosmiczny komponent słynnej amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Satelity STSS mają oczywiście za zadanie wykrywać ewentualne pociski balistyczne wystrzelone w kierunku terytorium USA. Nie można wykluczyć, że znacznie unowocześniony Space Fence również będzie wspomagał funkcjonowanie tarczy.

Źródło: Shephard Group Ltd., Lockheed Martin Corp.

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)