Student zbił fortunę na sprzedaży pirackich materiałów naukowych

Studia medyczne w Stanach Zjednoczonych są bardzo drogie. Kenneth Chou z Nowego Jorku postanowił ten fakt wykorzystać. Skopiował płyty DVD z popularnymi wykładami i notatkami, a następnie zaczął sprzedawać je w internecie.

Student zbił fortunę na sprzedaży pirackich materiałów naukowych 1Fot. SXC
Andrzej Biernacki

Studia medyczne w Stanach Zjednoczonych są bardzo drogie. Kenneth Chou z Nowego Jorku postanowił ten fakt wykorzystać. Skopiował płyty DVD z popularnymi wykładami i notatkami, a następnie zaczął sprzedawać je w internecie.

Ceny były niższe niż w wypadku oryginałów, ale i tak pozwalały na zbicie fortuny. Chou liczył sobie od 200 do 1 200 dolarów za kopię. Klient otrzymywał za to ponad 400 godzin materiałów wideo, 5 000 stron tekstów w formacie PDF oraz opcjonalne dodatki.

Na pochodzących z uczelnianej biblioteki oryginałach student zarobił ponad 100 tysięcy dolarów (300 tysięcy złotych). Sprawą zainteresowały się oczywiście organy ścigania. Nowojorski sąd nakazał mężczyźnie zapłacić 400 tysięcy dolarów na rzecz wydawcy płyt, firmy Kaplan.

Chou został również wyrzucony ze szkoły. To katastrofalne dla niego zakończenie było ukoronowaniem trzyletnich sporów prawnych z Kaplanem. Spółka pozwała go nie znając jego tożsamości w 2007. Dopiero rok później ustalono personalia.

Gdyby Chou rozdawał kursy swoim znajomym za darmo wziąłbym jego stronę. Student przekroczył jednak granicę. Zorganizował skomplikowaną operację biznesową, której celem było czerpanie zysków z piractwa i opłacanie w ten sposób swoich studiów.

Zachowywał się jak typowy oszust. Korzystał z wielu nicków jednocześnie, miał nawet fałszywy adres pocztowy, który podawał nadając płyty DVD na poczcie. Wiedział, że działa niezgodnie z prawem. Robił to z premedytacją.

Kupców trudno winić. Kaplan narzuca studentom zainteresowanym jego wykładami zaporowe warunki. Nie sprzedaje płyt, a jedynie "wynajmuje" je. Trzymiesięczny abonament kosztuje 3 400 dolarów. Materiałów nie można zabierać do domu, a jedynie oglądać w ośrodkach firmy lub na uczelniach.

Źródło: "Wired"

Źródło artykułu: WP Gadżetomania
Wybrane dla Ciebie
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Ten "trick" to pułapka. Możesz uszkodzić szyby
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
Wyszli na spacer. Wrócili bogatsi o 80 tys. zł.
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
OpenAI szykuje urządzenie z ChatGPT. Ma mieć formę długopisu
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Kiedy urodził się Jezus? Historycy mówią o jednym
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Aparat leżał w rzece przez lata. Udało się odzyskać zdjęcia
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Ołów, ścieki i tony odchodów. Mieszkańcy polegają na tej rzece
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
Samsung zapowiada lodówki z Gemini. Sztuczna inteligencja Google'a trafi do kuchni
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
PKO BP ostrzega przed oszustami. Zalecenia dla klientów
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Co tam się dzieje? Niezwykły wycinek lodu może rozwiązać tajemnicę
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Rzymianie wymyślili beton, który sam się naprawia? Nowe odkrycie
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Windows 11 z nową stroną do aktualizacji wszystkich aplikacji
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
Messenger zniknął z Windowsa. Oto rozwiązanie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀