Ubisoft z lekkim strachem i nadzieją o przyszłości rynku gier

rabbid-2
rabbid-2
Michał Kowal

18.06.2009 13:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Następna generacja będzie tak potężna, że granie w gry będzie ekwiwalentem tego co dziś możemy zobaczyć w filmowym CGI -  wróży Yves Guillemot, przewodniczący i dyrektor generalny Ubisoft. Jak wygląda przyszłość grania według francuskiego wydawcy?

Następna generacja będzie tak potężna, że granie w gry będzie ekwiwalentem tego co dziś możemy zobaczyć w filmowym CGI -  wróży Yves Guillemot, przewodniczący i dyrektor generalny Ubisoft. Jak wygląda przyszłość grania według francuskiego wydawcy?

Dzisiaj tworzenie gry na Ps3 lub Xbox'a 360 kosztuje od 20 do 30 mln $. Guillemot uważa, że wraz z wejściem na rynek konsol następnej generacji ta suma się podwoi i zrobienie dobrej gry kosztować będzie około 60 mln $.

Wzrost cen produkcji odbije się albo na kieszeni graczy (wyższe ceny), albo na kieszeni wydawców (mniejszy zarobek na grach).

Gullemot chce żeby obecna generacja konsol dominowała na rynku jak najdłużej. Obawia się że Natal rozpocznie zmiany mające doprowadzić do wprowadzenia nowej generacji konsol:

(Natal)  to jeden krok lecz  pod wpływem nacisków środowiska oni szybko zrobią kolejny. Dzisiejsze maszyny są dla nas bardzo potężne i możemy wykonywać produkty wysokiej jakości. Chciałbym pozostać przy tej generacji tak długo jak jest to możliwe, ale nasi klienci będą chcieli jak najpotężniejszej maszyny do grania.

Ubisoft oczekuje, że w przyszłości około 80% produkowanych przez nich gier rodzinnych będzie w jakiejś formie sterowane ruchem. Takich rozwiązań nie należy jednak spodziewać się w bardziej hardkorowych tytułach. Splinter Cell i Assassin's Creed długo jeszcze pozostaną grami, w których sterować będziemy padem.

Źródło: CNBCrayman zone

Źródło artykułu:WP Gadżetomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)