Holendrzy użyją duńskich orłów do walki z amerykańskimi dronami chińskiej produkcji

Japończycy przechwytują bandyckie drony za pomocą innych dronów wyposażonych w specjalne siatki, a Amerykanie strzelają do nich niewidzialnymi promieniami. Europejczycy są jednak bardziej staroświeccy. Holenderski oddział policji do walki z dronami wykorzystać chce… orły.

Walczący orzeł

Walczący orzeł (shutterstock)

Drony podobają się wszystkim. Także przestępcom

Popularyzacja dronów niesie ze sobą niemal tyle samo korzyści, co problemów wynikających z bezprawnego wykorzystania zdalnie sterowanych miniaturowych helikopterów.

Tak jak Amazon i inne sklepy przy ich pomocy chcą rozprowadzać zakupiony przez klientów towar, tak Yakuza i inne azjatyckie organizacje przestępcze wykorzystując drony do dystrybucji narkotyków w wielkich miastach.

Jedni używają helikopterków z podpiętymi kamerkami do uwieczniania sportowych wyczynów, drudzy przy pomocy tych samych urządzeń podglądają i szpiegują innych ludzi.

Nie brakuje też bardziej radykalnych działań – w kwietniu ubiegłego roku dron przeniósł materiały radioaktywne na dach budynku, w którym pracował japoński premier.

Szybko jasne stało się, że z bandyckimi dronami trzeba walczyć. Jako jedni z pierwszych do boju stanęli Japończycy, którzy dość szybko wprowadzili stosowne zmiany w prawie (zakaz korzystania z dronów w pobliżu lotnisk, elektrowni), a do tego pod koniec ubiegłego roku uruchomili specjalny oddział policyjnych minihelikopterów.

Do ich zadań należy patrolowanie budynków, w których mieszkają/pracują ważne osobistości, a w razie konieczności ściganie i przechwytywanie dronów, których piloci mogą mieć niecne intencje. Jak dokonują tego służby z kraju Kwitnącej Wiśni?

Siatki i niewidzialne promienie

Policja w Japonii wykorzystuje szybkie i zwrotne drony, które mają podpięte sieci do łapania innych urządzeń tego typu. W przyszłości mają pojawić się jednostki, które będą zdolne do wystrzeliwania sieci, co umożliwi unieszkodliwienie przestępczych dronów na odległość.

Zobacz również: Asus Pro Essential PU500

Walka z ogniem przy użyciu ognia nie zawsze się jednak sprawdza – już teraz część organizacji przestępczych korzysta z dronów-ochroniarzy, które mają ściągać policyjne jednostki zanim te złapią w sieć drona-kuriera.

O krok dalej poszło amerykańskie wojsko, które opracowało systemy ochrony przed bojowymi dronami, jak Falcon Shield czy Blighter AUDS (Anti-UAV Defence System). Firma Battelle – wzorując się nieco na wojskowych osiągnięciach — stworzyła lekką i łatwą do przenoszenia broń o nazwie DroneDefender.

Jej zadaniem jest emitowanie dostrojonych do odbiorników minihelikopterów fal radiowych, które zakłócają sygnał ze sparowanego pilota, tym samym unieruchamiając drony. Nie trudno wyobrazić sobie służby policyjne i agencje ochrony, które wkrótce będą wyposażone w karabiny DroneDefender.

Holendrzy stawiają za to na… orły

Jaka jest odpowiedź Holendrów na rozwiązania stosowane przez Japończyków i Amerykanów? Cóż, tamtejszej policji bardzo spodobał się filmik na YouTube’ie, na którym para orłów atakuje i uprowadza drona, mając go za pokarm.

Parę dni temu przedstawiciele holenderskiej policji przedstawili program mający na celu szkolenie orłów do walki z różnymi dronami.

Te majestatyczne ptaki mają rozpoznawać urządzenia, które pojawiły się w niedozwolonej przestrzeni powietrznej, a następnie unieruchamiać je w locie i sprowadzać na ziemię.

Główne atuty orłów w walce z dronami to nieporównywalnie większa zwinność w locie i potężne szpony, które są w stanie utrzymać drony podczas transportu.

Orzeł przechwytujący drona

Holendrzy ujawnili, że szkoleniem orłów (rozpoznawanie dronów, sposób ataku) prowadzone jest we współpracy z duńską firmą Guard From Above, a jego efekty będą widoczne już za kilka miesięcy.

Wtedy też pierwsze orły mogą zameldować się na służbie. O ile oczywiście policja upora się z organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt – orły podczas ataku mogą zostać zranione m.in. przez wirniki w dronach.

Policja z Holandii przewidziała chyba tego typu problemy, gdyż już teraz informuje o pracach nad innymi sposobami walki z przestępczymi dronami, jak hackowanie helikopterów czy – wzorem Japończyków – korzystanie ze specjalnych sieci.

Rozwiązania te może i będą skuteczne, ale z pewnością nie będą tak efektowne jak starcia dronów z orłami.

Źródło: Engadget, Mashable, DailyMail, Mashable, BBC

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Bill Gates: kradnij pomysły, zdradzaj przyjaciół, ciężko pracuj. Tak zostaniesz miliarderem Współczesne czołgi i pojazdy bojowe Wojska Polskiego. Ten sprzęt ma nas obronić Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Dzień z życia śmieciarza. Kosze na śmieci pełne telewizorów, komputerów i konsol? Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania

Popularne w tym tygodniu:

Sprzątanie nigdy nie było tak przyjemne. Szczególnie, gdy wyręcza nas w tym robot